Szutrowa trasa rowerowa w Alpach austriackich

You are here

Szutrowa trasa rowerowa w Alpach austriackich

... dobrą bazą podczas pobytu w Karyntii. Można tu dojechać samochodem i pozostawić go na kilka dni albo na darmowym parkingu w centrum miasta (Willroider Parking) przeznaczonym między innymi dla turystów lub przy jednym z kilku kempingów w okolicy, między innymi nad jeziorem Faaker See. Do Villach z Polski można też dość wygodnie dotrzeć pociągiem z możliwością przewozu rowerów - jadąc z Warszawy, Gdyni, Katowic czy Krakowa należy przesiąść się w Wiedniu. Warto pamiętać o możliwości zakupu tańszych biletów w promocyjnej taryfie - bilet z Katowic czy Krakowa może kosztować tylko 9,90 euro. Parasolki nad ulicą w Villach To drogi rowerowe, publiczne, leśne i... wodne Ważną sprawą jest, że Wielka Pętla Jezior Karyntii nie jest szlakiem rowerowy...

Zobacz więcej: Wielka Pętla Jezior Karyntii, czyli Austria po słonecznej stronie Alp.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ... wodne Ważną sprawą jest, że Wielka Pętla Jezior Karyntii nie jest szlakiem rowerowym poprowadzonym w całości po drogach rowerowych biegnących z dala od ruchu rowerowego. Jest raczej tradycyjnym szlakiem, który łączy wszystkie możliwe nawierzchnie i rodzaje dróg. Ze znalezionego przeze mnie zestawienia w serwisie Komoot wynika, że Wielka Pętla Jezior Karyntii wykorzystuje około 120 kilometrów dróg rowerowych i około 180 kilometrów dróg publicznych różnego poziomu. Reszta to drogi leśne, singletracki, a nawet… 6 kilometrów trasy statkiem (po jeziorze Weißensee). Na rowerze w Alpach austriackich w Karyntii Opactwo benedyktynów i grób polskiego króla Pierwszym z jezior Karyntii do których prowadzi Wielka Pętla Jezior Karyntii jest Ossiacher ...

Szutrowa trasa rowerowa w Alpach austriackich

Szutrowa trasa rowerowa w Alpach austriackich

... rthersee - zaskakująco mało przyjemna jazda Wörthersee - największe jezioro Karyntii - towarzyszyło nam w pierwszej połowie dnia. Niestety, muszę przyznać, że duża popularność jeziora nie sprzyja atrakcyjności pod kątem rowerowym. Przypomniała nam się Szwajcaria i przejazd wzdłuż południowego brzegu Jeziora Bodeńskiego. Podobnie jak tam, tutaj również cieszyliśmy się pogodą, efektownie położonym akwenem, pojedynczymi obiektami mijanymi po drodze, ale wrażenia z jazdy wzdłuż Wörthersee nie umywają się do tych, które przywieźliśmy znad wcześniej opisywanego niemal perfekcyjnego Weißensee. Miejscowości ciągnęły się jedna za drugą, a towarzyszyła im przeważnie przeciętnej jakości droga rowerowa - czasem wzdłuż szosy, czasem równoległa do ...

Przeczytaj wszystko: Wielka Pętla Jezior Karyntii, czyli Austria po słonecznej stronie Alp.

Ostatnie relacje z tras rowerowych