... W czterdzieści minut na koniec Wszechświata Ograniczenie liczby oglądających seans do zaledwie 25% dostępnych miejsc z powodu zagrożenia koronawirusem i możliwość wybrania miejsc na sali sprawiły, że zdecydowaliśmy się na udział w seansie. Trafiliśmy na pokaz “Makrokosmos”, którego autorem jest znany z mediów popularyzator astronomii, a jednocześnie pracownik planetarium, Jerzy Rafalski. Siedząc w wygodnych fotelach odbyliśmy 40-minutowy lot z Ziemi w najodleglejsze otchłanie Wszechświata. Treść była ciekawa i pobudzająca wyobraźnię, a jednocześnie podana w bardzo przystępny sposób. Może tylko odrobinę rozczarowuje strona graficzna pokazu, jakby nie korzystająca z pełni możliwości współczesnej grafiki komputerowej. Kadr z prezentacji ...
Selfie pod Ratuszem Staromiejskim w Toruniu
... w Toruniu… Multimedialna wystawa w Domu Kopernika Centrum Popularyzacji Kosmosu w Toruniu Pozostając w astronomicznym klimacie udaliśmy się do toruńskiego planetarium, bez odwiedzenia którego zwiedzanie Torunia nie może się odbyć. Jeśli - podobnie jak my - byliście tu ostatnio wiele lat temu, musicie wiedzieć, że aktualny mechanizm do kosmicznych prezentacji służy tutaj dopiero od sześciu lat, a pokazy w planetarium różnią się od tego, co zapamiętaliśmy z poprzedniej wizyty. W ogóle całe planetarium w Toruniu, czyli Centrum Popularyzacji Kosmosu, zawsze wydawało mi się starsze niż jest w rzeczywistości, a tymczasem powstało dopiero w 1994 roku. Sala planetarium w Toruniu W czterdzieści minut na koniec Wszechświata Ograniczenie liczb...
Przeczytaj wszystko: Bydgoszcz i Toruń rowerem. Kujawsko-Pomorskie i jego stolice.


