Sakwy rowerowe Extrawheel z Alpami Julijskimi w tle

You are here

Sakwy rowerowe Extrawheel z Alpami Julijskimi w tle

... ść hotelową należy ocenić najwyżej na dwie gwiazdki. Co ciekawe, A&O szczyci się statusem najbardziej "zielonej", najbardziej ekologicznej sieci hostelowej w Europie, a jej obiekty posiadają ekologiczny certyfikat Green Sign. Sieć na swojej stronie podkreśla między innymi, że segreguje śmieci już od 2000 roku, nie używa zbędnych plastikowych opakowań, chociażby przy pakowaniu produktów żywnościowych, plastikowe słomki wyeliminowała już w 2019 roku, a cała energia kupowana przez sieć A&O pochodzi w 100% z odnawialnych źródeł. Obiekty noclegowe sieci A&O w większości (35 z 39 obiektów w Europie) wykorzystują już istniejącą tkankę miejską, co również ogranicza zużycie energii, wody i różnego typu zasobów. W innym obiekcie A&O spali...

Zobacz więcej: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... rzerwę w podróży, choć ze względu na rozmiar raczej trudno nazwać go kameralnym. A patrząc na Palmanovę z góry przypomniała mi się moja rowerowa Łotwa i twierdza w Dyneburgu. Miasto Palmanova we Włoszech z lotu ptaka Akwileja na liście światowego dziedzictwa UNESCO Zaledwie dwadzieścia kilometrów dzieli Palmanovę od kolejnej okazji do postoju i zwiedzania - to Akwileja. Miasto powstało w II wieku p.n.e., założone przez Rzymian jako twierdza na północy państwa. W IV wieku wybudowano tu świątynię, z której oryginalną, odrestaurowaną mozaikę można dzisiaj oglądać we wnętrzu XI-wiecznej bazyliki, wybudowanej na planie poprzedniej świątyni. Nieco wcześniej, po lewej stronie przebiegu szlaku Alpe-Adria, znajdują się pozostałości portu, któr...

Sakwy rowerowe Extrawheel z Alpami Julijskimi w tle

Sakwy rowerowe Extrawheel z Alpami Julijskimi w tle

... ilkanaście starych tuneli na szlaku Alpe-Adria Dziś już nie napiszę, przez ile tuneli biegnie szlak Alpe-Adria, ale było ich przynajmniej kilkanaście. Pierwszy, dość krótki, pojawia się jeszcze pierwszego dnia jazdy, kawałek za Golling an der Salzach. Dwa kolejne nazajutrz, połączone z ruchem samochodowym, jeszcze przed wspinaczką do Bad Gastein. Następne, pokolejowe, przejeżdżaliśmy jeden za drugim na włoskim odcinku trasy w okolicach Tarvisio, Pontebby, Chiusaforte i Venzone. Od kilkudziesięciometrowych po takie ponadkilometrowej długości. Niektóre doskonale oświetlone za pomocą automatycznych instalacji, inne wymagały własnych lampek. A tunel na rowerowym szlaku to nie tylko efektownie poprowadzona trasa i urozmaicenie jazdy, ale również całoroczna osło...

Przeczytaj wszystko: Szlak Alpe-Adria, czyli rowerem przez Alpy nad Morze Adriatyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: