... zyna jej betonowe przedłużenie w stronę Żmigrodu, zorganizowano miejsce odpoczynku połączone z parkingiem na kilkadziesiąt samochodów. To chyba najlepsze miejsce na początek (i koniec) wycieczki, jeśli zamierzacie na tej najlepszej drodze rowerowej w Doliny Baryczy spędzić pojedynczy dzień. Kilkugodzinne "tam i z powrotem" do Milicza, Grabownicy lub Żmigrodu zaowocuje dziennym dystansem około 40-50 kilometrów, czyli w sam raz na spokojne, weekendowe pokręcenie z rodziną. Domyślam się też, że zdarzają się dni, kiedy na przygotowanym parkingu brakuje miejsc dla przyjezdnych rowerzystów z okolicy. Może dlatego do Dolnośląskiej Krainy Rowerowej przyjechać pociągiem? Parking koło Sułowa w Dolinie Baryczy Koniec pokolejowej trasy w Prusicach, czyli Ligot...
Mostek na drodze Szurkowskiego koło Milicza
... chwalić się ani słynna Alpe-Adria, ani Kolejowy Szlak Rowerowy Hesji. I chyba nawet "mikolom", czyli największym miłośnikom kolejowych klimatów, dobrze się patrzy na sposób, w jaki nieużywana infrastruktura kolejowa została zagospodarowana przez Dolnośląską Krainę Rowerową. Kolejowe detale w Dolnośląskiej Krainie Rowerowej Szybko trafiliśmy na pierwsze miejsce odpoczynku dla rowerzystów, tak bardzo charakterystyczne dla rowerowych fotorelacji z Dolnośląskiej Krainy Rowerowej. Solidne schronienia, stylizowane na kolejowe budyneczki z muru pruskiego, nadają trasie rowerowej szyku i podkreślają rangę, jaką cieszy się tutaj turystyka rowerowa. Na ścieżce Szurkowskiego jest ich dziewięć, co oznacza jedno schronienie na około 2-3 kilometry trasy. Częś...
Przeczytaj wszystko: Dolnośląska Kraina Rowerowa i Dolina Baryczy. Dolny Śląsk rowerem.


