Jesienny krajobraz w Bieszczadach

You are here

Jesienny krajobraz w Bieszczadach

... obaczyć można i mielerz, i retortę, i wóz mieszkalny, w których żyli leśni ludzie parający się tym fachem. Retorty do wypalania węgla drzewnego w Łopience Ile prawdy jest w Watasze? Jak wspomniałem wyżej, fabule i bohaterom serialu HBO blisko jest do prawdziwych wydarzeń z życia Straży Granicznej w Bieszczadach, choć Wataha nie jest ekranizacją prawdziwych wydarzeń. Jednak z wywiadów po pierwszych seriach Watahy, ale także z moich rozmów z napotkanymi strażnikami granicznymi wynika, że rzeczywiście tak wyglądała rzeczywistość funkcjonowania Straży Granicznej jeszcze kilka lat temu. Przemytnicy ludzi, przewodnicy przeprowadzający za pieniądze przez granicę, funkcjonowali jeszcze jakiś czas temu. Dziś przemyt większej liczby osób jest trudnie...

Zobacz więcej: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... atahy. Nielegalne zjawiska, jakimi są przemyt przez zieloną granicę ludzi, broni czy narkotyków, tworzą kanwę serialowych wydarzeń. Realni bohaterowie mówią bardzo codziennym, często wręcz ordynarnym językiem, mieszkają nierzadko w bardzo zwykłych, skromnych bieszczadzkich domach, a pracują w dokładnie tym samym budynku, w którym mieści się placówka oddziału Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych, często pokazywana w serialu na tle masywu Połoniny Caryńskiej. Są "watahą", bo na co dzień zajmują się pościgiem za "czarnymi", czyli osobami nielegalnie - właśnie "na czarno" - przekraczającymi granicę: przemytnikami, przestępcami, ale także uchodźcami z bliższego i dalszego Wschodu. Siedziba Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych Trasa po śla...

Jesienny krajobraz w Bieszczadach

Jesienny krajobraz w Bieszczadach

... ady po śladach bohaterów serialu Z kilkunastu filmów i seriali, jakie kręcono w Bieszczadach, to prawdopodobnie Wataha dała największy impuls do rozwoju turystyki filmowej na Podkarpaciu. Od osoby prowadzącej Wilczą Jamę usłyszałem, że serialowi turyści sami pytają o miejsca, gdzie siedzieli ich ulubieni aktorzy. Pod piękną cerkiew w Michniowcu też dotychczas nie przyjeżdżało tak wielu turystów, a zamknięty kamieniołom w Rabem odwiedzali dotychczas wyłącznie pracujący tu robotnicy. W Bieszczadach dostępne są nawet oferty biur turystycznych, które organizują kilkudniowy aktywny pobyt w górach w miejscach, gdzie kręcono serial. Tego typu wycieczki są okazją na odwiedzenie tych mniej dostępnych miejsc, jak chociażby sceny kręcone w pobliżu polsko-ukrai...

Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: