... arzył się zaledwie jeden wypadek, w którym to niedźwiedź odebrał życie człowiekowi - w 2014 roku koło Olszanicy, a więc nawet poza obszarem właściwych Bieszczadów. Proponowana przeze mnie trasa biegnie przeważnie po szosach, na których trudniej o spotkanie z niedźwiedziem, jednak krótki odcinek przez Sine Wiry i dawny Zawój to właśnie jeden z tych obszarów, gdzie mieszkają niedźwiedzie. Pamiętajcie, że przed niedźwiedziem nie powinno się uciekać w popłochu, mimo że właśnie w ten sposób przed "misiem" uciekają Rebrow z Agnieszką w 2. odcinku pierwszego sezonu serialu. Niedźwiedź biega szybciej niż większość z nas jeździ na rowerze - aż do 60 km/h! Uwaga na niedźwiedzie w Bieszczadach Rebrow ucieka przez rezerwat Sine Wiry Jedno z najb...
Retorty w Bieszczadach
... on Rebrowa na punkcie widokowym Pichurów Przeprawa uchodźców przez zieloną granicę Na Sanie koło miejscowości Procisne ekipa filmowa kręciła sceny nielegalnego przekroczenia granicy przez grupę uchodźców. Ten jeden z wiodących wątków fabuły Watahy dobrze oddaje nastroje, jakie towarzyszą temu tematowi w polskim społeczeństwie. Wśród filmowych postaci są osoby zaangażowane w pomoc uchodźcom i wykazujące zrozumienie dla sytuacji w jakiej się znaleźli, ale serial pokazuje również tę drugą stronę - wrogą, ksenofobiczną postawę wobec przybyszów zza wschodniej granicy reprezentowaną głównie przez młodych, niewykształconych mieszkańców Podkarpacia. Postać Alsu Karimow, uchodźczyni z tatarskiego Krymu której pomaga Rebrow, pokazuje dramatyczną...
Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.


