Pałac w Ulrichshusen

You are here

Pałac w Ulrichshusen

... burgischer Seen-Radweg). Szlak zaczyna się już na wyspie Uznam, biegnie nawet chwilę w stronę Szczecina, a potem kieruje się do południowej granicy meklemburskiego kraju związkowego i pasem pojezierzy prowadzi aż do Lüneburga w Dolnej Saksonii. Na trasie tego szlaku leży tylko jedna stacja linii kolejowej ze Szczecina - Neubrandenburg, gdzie kończyliśmy naszą kilkudniową wycieczkę. Więc aby spędzić na Szlaku Jezior Meklemburskich kilka dni, trzeba do niego dotrzeć z innej miejscowości, na przykład z Güstrow, jak my. Rowery na Pojezierzu Meklemburskim Rybne bułeczki w barze w Krakowie Nasz długi weekend majowy dla Niemców to wciąż jeszcze czas przed startem sezonu wypoczynkowego. Domy letniskowe stojące na palach w trzcinach stały jeszcze puste...

Zobacz więcej: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Północne Niemcy na majówkę.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... nasze Mazury. Nawet największe jezioro niemieckiego regionu jest podobnej wielkości jak nasze Śniardwy. Tyle że poza zbliżonymi kwestiami geograficznymi, miedzy dwoma regionami więcej będzie różnic niż podobieństw. Największe wrażenie na naszej 6-osobowej ekipie robiło - jak to zwykle w Niemczech - bezpieczeństwo podróży. Trudno było nie zwrócić uwagi na wyraźnie wolniej jeżdżące samochody po publicznych drogach, którymi biegnie tutaj część szlaków rowerowych. Nie sposób było nie dostrzec dużo spokojniejszej atmosfery w miejscowych knajpkach wieczorami, znacząco różniącej się od mało wyszukanych letnich klimatów nad naszymi jeziorami. I oczywiście - nie można było nie doceniać świetnych warunków do jazdy rowerem po dużej liczbie dobrze przygot...

Pałac w Ulrichshusen

Pałac w Ulrichshusen

... i więcej będzie różnic niż podobieństw. Największe wrażenie na naszej 6-osobowej ekipie robiło - jak to zwykle w Niemczech - bezpieczeństwo podróży. Trudno było nie zwrócić uwagi na wyraźnie wolniej jeżdżące samochody po publicznych drogach, którymi biegnie tutaj część szlaków rowerowych. Nie sposób było nie dostrzec dużo spokojniejszej atmosfery w miejscowych knajpkach wieczorami, znacząco różniącej się od mało wyszukanych letnich klimatów nad naszymi jeziorami. I oczywiście - nie można było nie doceniać świetnych warunków do jazdy rowerem po dużej liczbie dobrze przygotowanych szlaków rowerowych. Pojezierze Meklemburskie w maju Raj dla turystyki wodnej Ale to nie rowerzyści wydają się być najczęstszymi gośćmi na Pojezierzu Mek...

Przeczytaj wszystko: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Północne Niemcy na majówkę.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: