Na rowerze przez pastwiska nad Morzem Wattowym

You are here

Na rowerze przez pastwiska nad Morzem Wattowym

... pingedam koło Groningen Upalne Groningen na koniec wyprawy Kto by pomyślał, że to właśnie we fryzyjskim Groningen przeżyjemy najcieplejszy dzień podczas naszych rowerowych wypraw? Dokładnie w dzień, kiedy kończyliśmy nasz pobyt w Holandii, Niemcy w sąsiedniej Dolnej Saksonii zanotowali rekordową temperaturę prawie 43 stopni Celsjusza! W tej wysokiej temperaturze poznawaliśmy miasto, które odrobinę nas rozczarowało. A może po prostu było zbyt duże by zachować klimat, jakim zachwycaliśmy się w Leeuwarden? Groningen bardzo ucierpiało pod koniec II wojny światowej i dzisiaj centrum miasta ma dość współczesny charakter. Jednym z zachowanych obiektów i symboli miasta jest Martinitoren - wieża kościoła św. Marcina, o której wysokość w średniowieczu ...

Zobacz więcej: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... Muzeum Rybołówstwa w Zoutkamp Najstarszy krajobraz kulturowy w Europie Obszar jaki rozciąga się pomiędzy dawnym Lauwerszee, czyli dzisiejszym Lauwersmeer, a Gronigen, to Middag-Humsterland. To uważany za najstarszy (lub jeden z najstarszych) krajobraz kulturowy w Europie. To co dziś jest płaską równiną, niegdyś zajmowały dwie otoczone morskimi wodami wyspy - Middag i Humsterland. Niedaleko leży Groningen, wtedy leżące jeszcze prawie nad morzem! To obrona przed morskim żywiołem, budowa wałów przeciwpowodziowych i aktywne pozyskiwanie gruntów przez fryzyjskich osadników spowodowały zmianę krajobrazu na dzisiejszy, wybitnie rolniczy. O dawnych dziejach przypominają świetnie zachowane zabytkowe wsie z zachowanymi terpami i oryginalnym układem ulic, jak chocia...

Na rowerze przez pastwiska nad Morzem Wattowym

Na rowerze przez pastwiska nad Morzem Wattowym

... łnocnych Niderlandów czy rowerowe zwyczaje Holendrów okazały się szalenie wdzięcznym tematem do poznawania. Zaskakujące jednak jest to, że mimo niezwykłego rowerowego wizerunku i naprawdę wielu łatwo osiągalnych atrakcji, Holandia nie wydaje się częstym celem wakacyjnych podróży. Może tym tekstem uda mi się choć odrobinę to zmienić? Holandia - tu nie ma żadnego ryzyka Krossy spisały się na medal Tydzień w Holandii - we Fryzji, nad Morzem Wattowym i w prowincji Groningen - był ostatnią częścią naszej miesięcznej podróży po Europie. Dzięki biletom Interrail odwiedziliśmy najpierw Drezno i Krainę Łaby w Saksonii, potem pojechaliśmy na szlak rowerowy Ennsradweg w Alpy austriackie, następnie pojechaliśmy do Włoch na trasy rowerowe Południow...

Przeczytaj wszystko: Niderlandy, czyli Holandia: Morze Wattowe, Fryzja i Groningen.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: