... na Łaby. Ale wróćmy w Rudawy! Początek szlaku rowerowego nad Łabą Doskonałe warunki do jazdy rowerem Rudawy szybko dały się polubić. Leśne, często szutrowe drogi z zawsze gładką nawierzchnią i zupełnie puste lokalne drogi publiczne sprawnie wyprowadziły mnie z doliny Łaby na górskie trakty. Za plecami zostawiłem skalne ściany piaskowców Szwajcarii Saksońskiej, doskonale widoczne na prawym brzegu Łaby. Nad Łabą zostały też tłumy rowerzystów - w kolejne dni w Rudawach będę spotykał ich naprawdę niewielu mimo interesującej trasy, ciekawych miejsc i dróg o bardzo przyzwoitej jakości. O panującym nastroju i bezpieczeństwie na lokalnych drogach w Rudawach najwięcej powie zdjęcie grupy miejscowych dzieciaków na rowerach, zupełnie beztrosko z...
Miniaturki w pudełkach od zapałek z Seiffen
... dawało mi się wychwycić z otoczenia podczas jazdy. Jednym z nich był kopalniany kierat konny, znajdujący się przy drodze wyjazdowej z Marienbergu. Chodzące po okręgu konie poruszały ogromne koło zębate znajdujące się pod widocznym szpiczastym dachem, które za pomocą wału napędowego i przekładni zębatych napędzało maszyny i mechanizmy transportowe kopalni. Kierat w Marienbergu pracował zaledwie przez około 40 lat XIX wieku, prawdopodobnie do momentu zastąpienia przez maszynę parową. Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu Hotel w pociągu na kolejowej bocznicy Noc tego dnia spędziłem w całkiem oryginalnym miejscu, jakim był Zughotel Wolkenstein - hotel w pociągu. Pod stojącym na 70-metrowej skale zamkiem Wolkenstein, niedaleko dworc...
Przeczytaj wszystko: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.


