Burza i wał szkwałowy nad Altenbergiem

You are here

Burza i wał szkwałowy nad Altenbergiem

... ie z Dreznem, które będzie prawdopodobnie najlepszym miejscem przesiadkowym dla podróżnych z Polski. Do Drezna można dotrzeć albo pociągiem, do czego zawsze najbardziej zachęcamy, albo samochodem, który na 4-5 dni można tutaj łatwo i niedrogo zaparkować. Erzgebirgsbahn - lokalna kolej w Rudawach Świetne połączenie atrakcji, gór i roweru Na koniec powtórzę moje słowa z Facebooka, którymi zapowiadałem ten artykuł. Rudawy zaskoczyły mnie bardzo przyjemnym połączeniem atrakcji krajoznawczych, różnorodności górskiego krajobrazu i wymagającego szlaku rowerowego. Dziś jeszcze chętnie przypomnę fakt niewielkiej gęstości zaludnienia, bliskości i stosunkowo niezłego dojazdu z Polski. Jeśli szukacie interesujących miejscówek w pobliżu Polski na ki...

Zobacz więcej: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ebra, przeszła na własność państwa saksońskiego i przez ponad 300 lat służyła jako huta miedzi. Dziś jest jednym z najlepiej na świecie zachowanych zespołów obiektów tego typu i jednym z najcenniejszych miejsc z listy górniczych obiektów Rudaw wpisanych na listę UNESCO. Saigerhütte Grünthal to wręcz małe miasteczko z częściowo zachowanym murem, bramami wjazdowymi i dwudziestoma dwoma zachowanymi budynkami o ściśle określonych funkcjach. W centralnym miejscu huty znajdują się zamienione w skansen ruiny Lange Hütte, gdzie znajdowały się piece i urządzenia potrzebne do produkcji miedzi, ale m.in. także laboratorium. W budynku elektrowni można zobaczyć pięknie zachowane dawne maszyny, zasilające kompleks w prąd. Zabytkowa Huta miedzi Saigerhütte Grü...

Burza i wał szkwałowy nad Altenbergiem

Burza i wał szkwałowy nad Altenbergiem

... ch, muszę Was uprzedzić, że to trasa dość wymagająca. Przez ponad 200 kilometrów brakuje odcinków płaskich - albo jedziesz pod górę, albo z niej zjeżdżasz i tak w kółko. Na szczęście intensywność i długość podjazdów mieściły się w mojej normie przyjemnej jazdy, choć moje przygotowanie kondycyjne w Saksonii oceniłbym tylko na “średnie plus”. Większośc podjazdów mieści się w okolicach 5-7%, choć czasem (rzadko) zdarzają się takie 10-12%, jak chociażby ten "na dzień dobry” z doliny Łaby. Wydaje mi się też, że łatwiejszy jest wariant wybrany przeze mnie, czyli jazda w kierunku południowo-zachodnim - podjazdy są trochę dłuższe, ale wyraźnie łagodniejsze. W pamięci zapadł mi zjazd do miejscowości Pobershau, gdzie długi zjazd pokonywał...

Przeczytaj wszystko: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: