... zabudowania Altenbergu, za nimi wzniesienie Geisingberg, a tuż pod nim dobrze widoczny fragment ciemnej ściany leja Altenberger Pinge. Po niebie zbliżał się do mnie burzowy wał szkwałowy przechodzący tego dnia nad Saksonią, który wkrótce na kilkadziesiąt minut zatrzyma mnie gdzieś w rudawskim lesie. Burza i wał szkwałowy nad Altenbergiem Rudawy naprawdę świetne na gravela Ta część Rudaw to raj dla rowerzystów na gravelach. Prawie wszystkie odcinki, którymi prowadzi znakowany szlak rowerowy, to twarde, równe szutrowe trasy przez lasy. Drobniutki żwir przyjemnie chrzęści pod kołami, a obok przesuwają się kolejne leśne oddziały. Na tych drogach świetnie sprawdzą się także rowery trekkingowe i górskie, natomiast jadąc typowym rowerem szosowym ...
Parada rekonstruktorów na zamku Wolkenstein
... wach biegną dwa równoległe szlaki rowerowe, które tworzą około 400-kilometrową spłaszczoną, niedomkniętą do końca pętlę. Po niemieckiej stronie prowadzi szlak “Saksońskie Średniogórze” (Sächsische Mittelgebirge, oznaczony symbolem I-6), a po czeskiej “Magistrala Rudawska” (Krušnohorská Magistrála, nr 23). Czeski szlak jest krótszy, ma około 170 kilometrów, podczas gdy niemiecka trasa z Reinhardtsdorf-Schöna do Eibenstock liczy niecałe 250 kilometrów. Moją wycieczkę po Rudawach poprowadziłem po niemieckiej trasie startując ze stacji kolejowej Schmilka-Hirschmühle nad Łabą i kończąc w Aue niedaleko Zwickau. Punkt startowy i końcowy wybrałem kierując się możliwością łatwego dojazdu pociągiem z i do Drezna, gdzie na kilka dni zostawiłem sam...
Przeczytaj wszystko: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

