Młodzi rowerzyści w Saksonii

You are here

Młodzi rowerzyści w Saksonii

... hwarzenbergu Podróż po Rudawach wymaga kondycji Opisując szlak rowerowy Sächsische Mittelgebirge, którym poruszałem się po Rudawach, muszę Was uprzedzić, że to trasa dość wymagająca. Przez ponad 200 kilometrów brakuje odcinków płaskich - albo jedziesz pod górę, albo z niej zjeżdżasz i tak w kółko. Na szczęście intensywność i długość podjazdów mieściły się w mojej normie przyjemnej jazdy, choć moje przygotowanie kondycyjne w Saksonii oceniłbym tylko na “średnie plus”. Większośc podjazdów mieści się w okolicach 5-7%, choć czasem (rzadko) zdarzają się takie 10-12%, jak chociażby ten "na dzień dobry” z doliny Łaby. Wydaje mi się też, że łatwiejszy jest wariant wybrany przeze mnie, czyli jazda w kierunku południowo-zachodnim - po...

Zobacz więcej: Saksonia aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... że na rynku dostrzegłem jeden ze słupów poczty polsko-saskiej - zadbany, z pięknie wymalowanymi herbami Rzeczyspospolitej Obojga Narodów i Saksonii. Niestety, stan drugiego ze słupów, którego znalazłem później w Annabergu, nie wskazywał, by ktoś o niego dbał. Rekonstruktorzy historii przed zamkiem Wolkenstein Interesujące miasto Annaberg-Buchholz Jednak mimo tej niewielkiej wpadki miasto Annaberg, połączone z Buchholz w 1945 roku, było jeszcze jednym ciekawym punktem na mojej trasie przez Rudawy, a Stare Miasto w Annabergu to kolejny z listy obiektów wpisanych na listę UNESCO. Wokół zachowanego XVI-wiecznego ratusza wokół rynku stoi kilkanaście zadbanych kamienic, w tym kilka z tego samego okresu. Na końcu stromo wychodzącej z rynku ulicy widnieje m...

Młodzi rowerzyści w Saksonii

Młodzi rowerzyści w Saksonii

... asą rowerową nie sposób zobaczyć pewnie nawet połowy z nich, tym cenniejsze były dla mnie miejsca, które udawało mi się wychwycić z otoczenia podczas jazdy. Jednym z nich był kopalniany kierat konny, znajdujący się przy drodze wyjazdowej z Marienbergu. Chodzące po okręgu konie poruszały ogromne koło zębate znajdujące się pod widocznym szpiczastym dachem, które za pomocą wału napędowego i przekładni zębatych napędzało maszyny i mechanizmy transportowe kopalni. Kierat w Marienbergu pracował zaledwie przez około 40 lat XIX wieku, prawdopodobnie do momentu zastąpienia przez maszynę parową. Kierat konny - system napędowy kopalni w Marienbergu Hotel w pociągu na kolejowej bocznicy Noc tego dnia spędziłem w całkiem oryginalnym miejscu, jakim był...

Przeczytaj wszystko: Saksonia aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.

Ostatnie relacje z tras rowerowych