Industrialne klimaty Jastrzębia-Zdroju

You are here

Industrialne klimaty Jastrzębia-Zdroju

... tanku w Zebrzydowicach z tablicą postawioną najprawdopodobniej przez jakiegoś miłośnika kolei. To za mało jak na szlak, który do kolejowej tradycji odwołuje się nawet w nazwie. Dawny dworzec kolejowy w Ruptawie Dopracowane detale infrastruktury, choć... Po przejechaniu Żelaznego mam przyjemne wrażenie, że autorom bardzo zależało na stworzeniu dobrej, kompletnej trasy rowerowej. Świadczą o tym między innymi przejazdy przez drogi publiczne w okolicach Jastrzębia. W ich miejscu musiały kiedyś istnieć wiadukty kolejowe, po których biegła linia kolejowa. Dziś po wiaduktach nie ma już śladu, rozebrano także przyczółki, a obecnie w ich miejscu droga rowerowa delikatnymi zakrętami wyhamowuje rowerzystów zjeżdżających w kierunku szosy. Wokół widoczn...

Zobacz więcej: Żelazny Szlak Rowerowy - turystyczna trasa kolejowa na Śląsku.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... ncie cały Darkovský Most podniesiono o dwa metry i zamknięto dla samochodów - obecnie jest mostem pieszo-rowerowym. Most bohaterów Sokołowa, dzisiaj Darkovský Most w Karwinie Tajemnicze odkrycie w kościele w Gołkowicach Zaraz po powrocie na terytorium Polski zajeżdżamy pod drewniany kościół św. Anny w Gołkowicach, jeden z obiektów Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego. Wybudowany pod koniec XIX wieku odziedziczył wieżę z kościoła w Pruchnej, a później kilkukrotnie przechodził remont. Podczas prac remontowych w 2010 roku niespodziewanie pod jednym z filarów kościoła zaczęła osypywać się ziemia, a oczom zdummionych robotników ukazało się podziemne pomieszczenie z trumą i pochowanymi w niej ludzkimi szczątkami. Podejrzewano, ...

Industrialne klimaty Jastrzębia-Zdroju

Industrialne klimaty Jastrzębia-Zdroju

... chyba całego odcinka Żelaznego Szlaku Rowerowego, biegnącego po dawnej linii kolejowej między Godowem a Zebrzydowicami, uwagę zwróciło mi... moje rowerowe lusterko. Z powodu nieustannych wstrząsów nie byłem w stanie dostrzec, kto za mną jedzie. Wszystko przez nierówną nawierzchnię drogi rowerowej, która wprowadzała rower w wibracje. Trudno wierzyć, by ta wciąż jeszcze rzadko spotykana w Polsce nawierzchnia żywiczno-mineralna nie mogła zostać położona tak, by dawać ten sam komfort, co zwykła asfaltowa (bitumiczna) droga rowerowa. Te nierówności widać chyba na wszystkich moich zdjęciach - to poprzeczne, delikatnie zaznaczające się cienie na tle jasnej nawierzchni drogi. I jeszcze te fatalne krawężniki poprzecznych przejazdów... Krawężniki przecinaj...

Przeczytaj wszystko: Żelazny Szlak Rowerowy - turystyczna trasa kolejowa na Śląsku.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: