Drewniany kościół św. Anny w Gołkowicach

You are here

Drewniany kościół św. Anny w Gołkowicach

... iu, już po letnim okresie wakacyjnym, przy Żelaznym stały jeszcze dwie przyczepy z ofertą gastronomiczną. Żelazny Kolaż - bar na szlaku rowerowym Kiedyś zamek, dzisiaj pałac w Zebrzydowicach Zebrzydowice są jednym z miejsc, którymi warto urozmaicić przejazd po generalnie pozbawionym krajoznawczych fajerwerków szlaku. Niecałe dwa kilometry będzie nas "kosztować" dojazd nad staw Młyńszczok, nad którym stoi pałac rodziny de Mattencloit, dawny zamek gotycki, a dzisiaj siedziba Gminnego Ośrodka Kultury i Punktu Informacji Turystycznej. Kilkaset metrów wcześniej przed kościołem Wniebowzięcia NMP pod okrągłymi daszkami stoją figury Jana Nepomucena, Antoniego i Jana Sarkandra. W Zebrzydowicach jest też kilka dużych marketów spożywczych. Kiedyś za...

Zobacz więcej: Żelazny Szlak Rowerowy - turystyczna trasa kolejowa na Śląsku.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... dżamy pod drewniany kościół św. Anny w Gołkowicach, jeden z obiektów Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego. Wybudowany pod koniec XIX wieku odziedziczył wieżę z kościoła w Pruchnej, a później kilkukrotnie przechodził remont. Podczas prac remontowych w 2010 roku niespodziewanie pod jednym z filarów kościoła zaczęła osypywać się ziemia, a oczom zdummionych robotników ukazało się podziemne pomieszczenie z trumą i pochowanymi w niej ludzkimi szczątkami. Podejrzewano, że znalezione szczątki należą do Jana Rudolfa Celesty de Celestin, XVIII-wiecznego właściciela Gołkowic. Kościół św. Anny w Gołkowicach Godów - wieś znanych panów Pieczka Niewielki Godów, gdzie zaczyna się ten najdłuższy, najlepszy odcinek drogi rowerowe...

Drewniany kościół św. Anny w Gołkowicach

Drewniany kościół św. Anny w Gołkowicach

... się może i nawet kilometrami przez obszary, w których chyba żaden rozsądny rowerzysta nie dostrzeże sensu ich zastosowania. W krajach z dużo lepiej rozwiniętą turystyką rowerową bariery traktuje się jako ostateczność, jest to także dodatkowy wydatek, a my w Polsce wciąż chorujemy na tę tak zwaną "barierozę", która zupełnie niepotrzebnie izoluje rowerowych turystów od naturalnego otoczenia. Drewniano-stalowe bariery ochronne na trasie Mała gastronomia dla rowerzystów Co prawda do dzisiaj na załączonej fotografii nie udało mi się dostrzec wspomnianego kolażu ;-), ale wszystkie takie inicjatywy przy szlakach rowerowych witam z radością. To też na pewno jedna z konsekwencji, jakich na pewno oczekują autorzy szlaku. Że za wzrostem frekwencji na ś...

Przeczytaj wszystko: Żelazny Szlak Rowerowy - turystyczna trasa kolejowa na Śląsku.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: