Domki na wodzie na Pojezierzu Meklemburskim

You are here

Domki na wodzie na Pojezierzu Meklemburskim

... chow na Pojezierzu Meklemburskim Majówka: najpierw północne Niemcy, potem Berlin Na Pojezierzu Meklemburskim w Niemczech spędziliśmy pierwszą część długiego majowego weekendu. Naszą trasę po Meklemburgii rozpoczęliśmy w mieście Güstrow, położonym na linii kolejowej Szczecin-Schwerin. Kierując się znakami kilku szlaków rowerowych, w tym najbardziej popularnego szlaku rowerowego północnych Niemiec, czyli Szlaku Rowerowego Jezior Meklemburskich, objechaliśmy środkowy obszar pojezierza, przejeżdżając przez atrakcyjny Park Narodowy Müritz i kończąc naszą bardzo udaną trasę w Neubrandenburgu. Na drugą część majówki wybraliśmy Berlin i Mur Berliński, dokąd zawiózł nas bezpośredni niemiecki pociąg regionalny. Nasza silna rowerowa ekipa ...

Zobacz więcej: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Północne Niemcy na majówkę.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... zięki niemieckiemu podróżnikowi Hermannowi von Maltzanowi. Akwarium Müritzeum w Waren Największy park narodowy Niemiec Park Narodowy Müritz jest największym lądowym parkiem narodowym Niemiec. Złożony jest z dwóch obszarów - oprócz obszaru położonego bezpośrednio nad jeziorem Müritz, ochroną objęta jest również obszar lasów bukowych o nazwie Serrahn, położonych na wschód od Neustrelitz. Wraz z czterema innymi starymi lasami bukowymi Niemiec i kilkoma fragmentami lasów bukowych w Karpatach został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO pod nazwą “Pierwotne lasy bukowe Karpat i innych regionów Europy”. To przez Park Narodowy Müritz biegł prawdopodobnie jeden z najlepszych rowerowych odcinków podczas naszego wyjazdu, należący do Müri...

Domki na wodzie na Pojezierzu Meklemburskim

Domki na wodzie na Pojezierzu Meklemburskim

... pomina charakterystyką geograficzną nasze Mazury. Nawet największe jezioro niemieckiego regionu jest podobnej wielkości jak nasze Śniardwy. Tyle że poza zbliżonymi kwestiami geograficznymi, miedzy dwoma regionami więcej będzie różnic niż podobieństw. Największe wrażenie na naszej 6-osobowej ekipie robiło - jak to zwykle w Niemczech - bezpieczeństwo podróży. Trudno było nie zwrócić uwagi na wyraźnie wolniej jeżdżące samochody po publicznych drogach, którymi biegnie tutaj część szlaków rowerowych. Nie sposób było nie dostrzec dużo spokojniejszej atmosfery w miejscowych knajpkach wieczorami, znacząco różniącej się od mało wyszukanych letnich klimatów nad naszymi jeziorami. I oczywiście - nie można było nie doceniać świetnych warunków do jazdy row...

Przeczytaj wszystko: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Północne Niemcy na majówkę.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: