Warowny pałac w Ulrichshusen

You are here

Warowny pałac w Ulrichshusen

... egionu. Nowy budynek otwarto w 2007 roku - powstał jako kontynuacja tradycji muzeum regionalnego, które powstało w Waren już w 1866 roku dzięki niemieckiemu podróżnikowi Hermannowi von Maltzanowi. Akwarium Müritzeum w Waren Największy park narodowy Niemiec Park Narodowy Müritz jest największym lądowym parkiem narodowym Niemiec. Złożony jest z dwóch obszarów - oprócz obszaru położonego bezpośrednio nad jeziorem Müritz, ochroną objęta jest również obszar lasów bukowych o nazwie Serrahn, położonych na wschód od Neustrelitz. Wraz z czterema innymi starymi lasami bukowymi Niemiec i kilkoma fragmentami lasów bukowych w Karpatach został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO pod nazwą “Pierwotne lasy bukowe Karpat i innych regionów Europy...

Zobacz więcej: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Niemcy na majówkę.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Ubezpieczenie rowerzysty i roweru
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Przyczepki i sakwy rowerowe
Szlaki rowerowe w Niemczech

... ezierzu Meklemburskim Raj dla turystyki wodnej Ale to nie rowerzyści wydają się być najczęstszymi gośćmi na Pojezierzu Meklemburskim. Cały region jest popularnym miejscem uprawiania sportów i turystyki wodnej różnego typu. Jeziora połączone są kanałami żeglugowymi tworząc wielokilometrowe sieci szlaków wodnych. Jeden z fragmentów Drogi Rowerowej Jezior Meklemburskich którym jechaliśmy przebiegał wzdłuż kanału Müritz-Havel, łączącego największe jezioro Niemiec z rzeką Hawelą, umożliwiającego dostanie się na Pojezierze Meklemburskie drogą wodną z samego Berlina. Te klimaty oglądaliśmy już kilka lat temu podczas wycieczki po północnej Brandenburgii, a później przejechaliśmy również końcowy odcinek szlaku rowerowego Haweli. O popularnośc...

Warowny pałac w Ulrichshusen

Warowny pałac w Ulrichshusen

... Rowery na Pojezierzu Meklemburskim Rybne bułeczki w barze w Krakowie Pierwsze dni naszej długiej majówki to dla Niemców wciąż jeszcze czas przed sezonem letnim. Stojące na palach w trzcinach domy letniskowe stały jeszcze puste, a przy kameralnych przystaniach smutno kołysały się na falach łodzie i jachty. Taka sytuacja miała swój niewątpliwy urok chociażby w postaci braku kolejki w barze rybnym w miejscowości Krakow am See, gdzie zatrzymaliśmy się na pierwszą przekąskę. Nasz wybór padł na naturalnie na Fischbrötchen, które dwa lata temu na szlaku wzdłuż Morza Bałtyckiego serwowane były głównie z rybami z Bałtyku i Morza Północnego. W niemieckim Krakowie oferowanymi rybami w bułeczkach były w większości ryby słodkowodne, nawet sum. Nad mo...

Przeczytaj wszystko: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Niemcy na majówkę.

Ostatnie relacje z tras rowerowych