Fasada ratusza w Güstrow

You are here

Fasada ratusza w Güstrow

... oku są jednak nie ryby, a szparagi. W większości restauracji obecne jest okolicznościowe menu, w którym dominują białe, podłużne warzywa o wyjątkowym smaku. Zupa szparagowa, sałatka ze szparagami, a na główne danie szparagi w towarzystwie klasycznego sznycla lub podawane z ziemniakami i łososiem - posmakowaliśmy wszystkiego. Widok obiadowych talerzy naszej szóstki co chwilę przypominał szparagowy festiwal. I jak co roku, nikt z nas na to nie narzekał. Szparagi w Meklemburgii Szparagowo-barokowe Neustrelitz nad Zierker See Szparagowe danie ze zdjęcia wyżej zjedliśmy w restauracji Bootshaus nad jeziorem Zierker See w Neustrelitz. W tej okolicy uwagę zwraca nadwodna architektura z dominującym budynkiem kapitanatu portu - to efekt przebudowy terenów portow...

Zobacz więcej: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Północne Niemcy na majówkę.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... zej trasie rozłożyły się dość równomiernie, ale najsympatyczniejsze wspomnienia wywieźliśmy z leżącego w połowie dystansu Waren i z jego okolic. To 21-tysięczne miasto, drugie pod względem powierzchni w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, a dopiero ósme na liście pod względem liczby mieszkańców, leży na północnym brzegu jeziora Müritz, największego jeziora Niemiec. Przyjechaliśmy późnym popołudniem, więc pobyt w Waren zaczęliśmy od restauracji, do której - głodni po dniu jazdy - zostaliśmy skierowani przez naszego gospodarza. Na miejscu okazało się, że wnętrze restauracji U-Nautic stylizowane jest na łódź podwodną. Co prawda trudno nam było wyobrazić sobie, by ten typ okrętu mógł pływać po tutejszych jeziorach, ale trudno było odmówić lokalowi...

Fasada ratusza w Güstrow

Fasada ratusza w Güstrow

... nej wielkości jak nasze Śniardwy. Tyle że poza zbliżonymi kwestiami geograficznymi, miedzy dwoma regionami więcej będzie różnic niż podobieństw. Największe wrażenie na naszej 6-osobowej ekipie robiło - jak to zwykle w Niemczech - bezpieczeństwo podróży. Trudno było nie zwrócić uwagi na wyraźnie wolniej jeżdżące samochody po publicznych drogach, którymi biegnie tutaj część szlaków rowerowych. Nie sposób było nie dostrzec dużo spokojniejszej atmosfery w miejscowych knajpkach wieczorami, znacząco różniącej się od mało wyszukanych letnich klimatów nad naszymi jeziorami. I oczywiście - nie można było nie doceniać świetnych warunków do jazdy rowerem po dużej liczbie dobrze przygotowanych szlaków rowerowych. Pojezierze Meklemburskie w maju R...

Przeczytaj wszystko: Pojezierze Meklemburskie na rowerze. Północne Niemcy na majówkę.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: