Bieszczady z góry

You are here

Bieszczady z góry

... nie tym odcinkiem Sanu przebiegała granica pomiędzy Związkiem Radzieckim i III Rzeszą, jaką wyznaczył pakt Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku. Most drogowy w Huzelach koło Leska Bieszczady - miks kultur i tradycji Mówiąc o Bieszczadach trudno wspominać znaczące ślady polskości. Zaledwie niecałe 100 lat temu - do wybuchu II wojny światowej - aż 80% mieszkańców tych terenów stanowili Rusini. Polaków było zaledwie ok. 8%, nawet mniej niż tutejszych Żydów. Rusini dzielili się na Łemków i Bojków i to właśnie ich greckokatolicka wiara sprawiła, że zachwycamy się dzisiaj w Bieszczadach i Beskidzie Niskim przepięknymi cerkwiami, jak ta samotna cerkiew w dawnej wsi Łopienka. Po łemkowskich i bojkowskich wsiach pozostały tylko cerkwie lub c...

Zobacz więcej: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... wdopodobnie bardzo udanie wpisać się w ten tajemniczy, często nieoczywisty, a czasami tragiczny nastrój filmu, jest teren po wsi Zawój, opuszczonej przez mieszkańców w 1947 roku w wyniku przesiedleń Akcji Wisła. Na zboczu górującym ponad terenem części dawnej wsi znajduje się cerkwisko - puste miejsce po drewnianej cerkwi z XIX wieku, którą spaliło, podobnie jak pozostałe zabudowania, Wojsko Polskie. Kiedyś mieszkało tu prawie 200 osób, w większości narodowości polskiej. Dziś historię wsi wspominają symboliczne drzwi postawione w miejscu wejścia do greckokatolickiej świątyni. Przez Zawój prowadzi dalsza część drogi prowadzącej do rezerwatu Sine Wiry. Miejsce po cerkwi w Zawoju Bieszczady są naprawdę magiczne Magiczne Bieszczady - takie has...

Bieszczady z góry

Bieszczady z góry

... ilk występuje w filmie dość często, Wataha nie opowiada nawet o zwierzętach. To film o Bieszczadach widzianych przez pryzmat pracy tutejszych funkcjonariuszy Straży Granicznej, a przede wszystkim głównego bohatera - kapitana Wiktora Rebrowa, którego przekonująco zagrał Leszek Lichota. Nie minę się z prawdą pisząc, że to także film o Polsce. O wyzwaniach, jakie stoją przed naszym społeczeństwem, o problemach, jakie niesie nam zmieniający się w ogromnym tempie świat. A filmową "watahę" tworzą pogranicznicy z placówki Straży Granicznej w Ustrzykach Górnych. Wataha z Muzeum Przyrodniczo-Łowieckiego "Knieja" w Nowosiółkach Straż Graniczna - bieszczadzka wataha Krajoznawczą atrakcyjność serialu tworzy realizm miejsc i zdarzeń, wokół których sn...

Przeczytaj wszystko: W Bieszczady na rowerze. Śladami serialu Wataha.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: