Alpenperle - pierwszy statek hybrydowy w Austrii

You are here

Alpenperle - pierwszy statek hybrydowy w Austrii

... tsch Początkowo nie jesteśmy zachwyceni kempingiem na który trafiliśmy - ogromne liczby gości martwią nas nie tylko ze względu na wciąż istniejące zagrożenie zakażeniem koronawirusem, ale obawiamy się również zbliżającej się ciszy nocnej. Tymczasem równo o godzinie 22-ej głośne spotkania kończą się, a ruch na kempingu ma miejsce tylko w pobliżu ogromnej i wręcz luksusowej - jak na kempingowe warunki - części sanitarnej. Przed snem idziemy jeszcze na spacer nad Faaker See obejrzeć Słońce, zachodzące dokładnie nad drugim brzegiem i wskazujące kierunek, gdzie leży Villach, z którego rozpoczęliśmy jazdę. Kemping nad jeziorem Faaker See w Austrii Wörthersee - zaskakująco mało przyjemna jazda Wörthersee - największe jezioro Karyntii -...

Zobacz więcej: Karyntia i Wielka Pętla Jezior. Austria po słonecznej stronie Alp.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... w dół doliny, wśród jednych z najpiękniejszych krajobrazów całej trasy. W tej części szlaku jednak nie ma specjalnie budowanych dróg rowerowych - jedziemy przyjemnymi polnymi i leśnymi traktami z dala od jakiegokolwiek od ruchu samochodowego. Droga rowerowa w dolinie Gitschtal w Karyntii Wiele z mijanych przez nas pól i pastwisk na pewno wykorzystywanych jest przez karynckich rolników, zrzeszonych przez pierwszy na świecie projekt wsi slow food. Slow Food Villages to odważny krok wprowadzający odpowiedzialne zasady produkcji żywności nie tylko w pojedynczych gospodarstwach, ale również wśród całych grup producentów żywności w miejscowościach Karyntii. To przede wszystkim produkcja zdrowej żywności - mięs, produktów mlecznych, ziół, słodyczy czy ...

Alpenperle - pierwszy statek hybrydowy w Austrii

Alpenperle - pierwszy statek hybrydowy w Austrii

... szej połowie dnia. Niestety, muszę przyznać, że duża popularność jeziora nie sprzyja atrakcyjności pod kątem rowerowym. Przypomniała nam się Szwajcaria i przejazd wzdłuż południowego brzegu Jeziora Bodeńskiego. Podobnie jak tam, tutaj również cieszyliśmy się pogodą, efektownie położonym akwenem, pojedynczymi obiektami mijanymi po drodze, ale wrażenia z jazdy wzdłuż Wörthersee nie umywają się do tych, które przywieźliśmy znad wcześniej opisywanego niemal perfekcyjnego Weißensee. Miejscowości ciągnęły się jedna za drugą, a towarzyszyła im przeważnie przeciętnej jakości droga rowerowa - czasem wzdłuż szosy, czasem równoległa do linii kolejowej, a czasem przez tereny miejskie. Mogę chyba napisać, że był to najmniej przyjemny odcinek całej Wie...

Przeczytaj wszystko: Karyntia i Wielka Pętla Jezior. Austria po słonecznej stronie Alp.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: