W Szwajcarii na wyprawie rowerowej

You are here

W Szwajcarii na wyprawie rowerowej

... e znajdują się na odcinku nie dłuższym niż 3 kilometry. Droga przez Wielki Kanion Szwajcarii Tuż za malowniczym kościółkiem we wsi Versam zaczyna się zjazd do wąwozu Versamer, zakończony kilkoma agrafkami serpentyny, która kończy się na oddanym w 2012 roku nowym moście nad rzeką Rabiusa. Do 2012 roku ruch odbywał się z ograniczeniami po starym, ponad 110-letnim moście (na zdjęciu z lewej), jednym z zaledwie kilku mostów o takiej konstrukcji w Szwajcarii, który obecnie ma pozostać tylko mostem pieszo-rowerowym. Po obu stronach mostów ciągną się ogromne urwiska skalne wąwozu Versamer, który półtora kilometra dalej łączy się z kanionem Ruinaulta. Mosty nad wąwozem Versam koło wąwozu Ruinaulta Wąska szosa wycięta w alpejskim urwisku ...

Zobacz więcej: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... wany potocznie jego nazwiskiem. Licencja na silniki diesla od Saurera trafiła przed wojną nawet do Polski. Po II wojnie światowej Saurer zdążył zasłynąć między innymi niezawodnymi pojazdami dla wojska, produkował także popularne żółte autobusy pocztowe kursujące po Alpach. Historia Saurera skończyła się w latach 80-tych, gdy firmę wykupił i markę zlikwidował koncern Daimler. Alpejski autobus pocztowy S4C marki Saurer Bregencja i Konstancja odłożone na później Po rzuceniu okiem na szwajcarskie Kreuzlingen, które niepostrzeżenie zmieniło się w połączoną z nim niemiecką Konstancję, kontynuowaliśmy jazdę wzdłuż Renu. Niestety, plan naszej wyprawy po Szwajcarii zaplanowałem zbyt optymistycznie i takie miejsca jak słynna scena opery w Bregen...

W Szwajcarii na wyprawie rowerowej

W Szwajcarii na wyprawie rowerowej

... przebieg tego odcinka wynosi 430 kilometrów, a nasze liczniki pokazały niecałe 480 kilometrów długości trasy. Droga rowerowa nad Renem w Szwajcarii Pociągiem w Alpy na początek trasy rowerowej Nasza rowerowa Szwajcaria miała swój początek w… Niemczech, ponieważ w Bazylei nie udało nam się znaleźć rozsądnego miejsca na zaparkowanie samochodu na prawie 10 dni, jakie planowaliśmy spędzić na rowerze w Szwajcarii. Dzięki wiadomości do zaprzyjaźnionej blogerki mieszkającej w Bazylei (dzięki za pomoc, Ewa!) i zapytaniu w Google, bezpieczny i tańszy parking znaleźliśmy w Lörrach, niemieckim miasteczku oddalonym o zaledwie 11 kilometrów od dworca kolejowego w Bazylei. I to z niego, z zakupionymi wcześniej biletami promocyjnymi, wyruszyliśmy w kilkugod...

Przeczytaj wszystko: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: