Alpejskie serpentyny w Szwajcarii

You are here

Alpejskie serpentyny w Szwajcarii

... skim urwisku Od mostów nad wąwozem Versamer szlak rowerowy Renu przez około dwa kilometry biegnie szosą wyciętą w skalnym urwisku, w tym przez wykute w skale, ale także pobudowane przez człowieka, tunele. Jadąc tą spektakularną trasą warto zwrócić uwagę na żwirową drogę odchodzącą w bok przed jednym z tuneli - prowadzi do punktu widokowego Spitg, jednego z dwóch przygotowanych miejsc, z których można podziwiać kanion Ruinaulta. To tam, na zboczu nad tunelem i punktem widokowym, udało nam się zaskoczyć chmarę jeleni. Obecność tak płochliwych zwierząt przy popularnym przecież punkcie widokowym może tylko potwierdzać tezę o wyraźnie mniejszym ruchu turystycznym w Alpach w tym sezonie. Droga po urwisku w Wielkim Kanionie Szwajcarii Jedno z najp...

Zobacz więcej: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ą sceną podczas naszej wycieczki po szlaku rowerowym Renu, dopracowaną przez naturę i samych Szwajcarów do granic możliwości. Werdenberg jest jednak nie tylko niezwykle malowniczym miejscem, ale też bardzo oryginalnym ze względów administracyjnych. To najmniejsze miasto Szwajcarii, posiadające zaledwie ok. 50-60 mieszkańców, którzy zajmują ok. 40 domów, w większości równie malowniczych i z efektownie zaaranżowanymi podcieniami. Jeden z nich mieści ciekawe muzeum Werdenbergu. Drewniane domy w miasteczku Werdenberg Niezwykłe rowerowe spotkanie po roku Na tym odcinku szlaku minęliśmy chyba największą liczbę rowerzystów-podróżników na całej naszej kilkudniowej trasie. Na rowerach z sakwami podróżują tędy wszyscy - starsi i młodsi, samemu i w gr...

Alpejskie serpentyny w Szwajcarii

Alpejskie serpentyny w Szwajcarii

... rgu. Drewniane domy w miasteczku Werdenberg Niezwykłe rowerowe spotkanie po roku Na tym odcinku szlaku minęliśmy chyba największą liczbę rowerzystów-podróżników na całej naszej kilkudniowej trasie. Na rowerach z sakwami podróżują tędy wszyscy - starsi i młodsi, samemu i w grupach, każdej płci. Sympatyczną Litwinkę, jadącą z Litwy do Hiszpanii, wzięliśmy za Polkę z powodu sakw Crosso. Szukając cienia pod jednym z mostów poznaliśmy cztery młode Niemki, wybierające się nad Adriatyk. A przygotowując zdjęcia do tego tekstu zauważyłem z ogromnym zaskoczeniem, że jedno ze zdjęć zrobiłem rowerowej rodzinie z dziećmi, którą… mijaliśmy również rok wcześniej na trasie rowerowej Via Claudia Augusta we Włoszech. Turystki rowerowe na szl...

Przeczytaj wszystko: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: