... ejscowości. Spędzając tu dwa dni poznałem dwoje z nich, którzy niemal codziennie przejeżdżają po niej około 30-40 kilometrów, tam i z powrotem. Pytani przez znajomych, czy codzienna jazda ich nie nudzi, odpowiadają, że przecież codziennie jest na niej inaczej. Zmienia się pogoda, zmieniają się pory roku, każdego dnia inaczej świeci Słońce, wokół ścieżki rowerowej nieustannie zmienia się roślinność, każdego dnia przejeżdżają ją inni rowerzyści. Część przyjedzie na wycieczkę rowerową raz na kilka dni, inni będą szukali regularnego ruchu na świeżym powietrzu i kondycji, jeszcze inni ucieczki od samotności. To jeszcze jeden wspaniały dowód na uniwersalne znaczenie długodystansowej infrastruktury rowerowej i jej ogromną wartość nie tylko dla tur...
Stary Kolejowy Szlak koło Karlina
... kopark Wschodni Bałtyckie ciemności w Kołobrzegu Kołobrzeg będzie nam zawsze przypominał nasze rowery na Bornholmie, gdy w awaryjny sposób wracaliśmy do niego z kilkudniowego pobytu na duńskiej wyspie. Miasto się rozwija, choć… chyba oszczędza na prądzie. Byliśmy ogromnie zaskoczeni, gdy wieczorny, wcale nie tak późny wrześniowy spacer po nadmorskiej promenadzie od portu do molo odbyliśmy właściwie w kompletnym mroku. Słabo świecące, rzadko ustawione latarnie powodowały, że trudno było nawet rozpoznać twarze mijanych osób, a to raczej nie sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i przyjemności podczas spaceru. Po porannej rundce po centrum miasta, zajrzeniu na kołobrzeskie stare miasto, do imponującej kołobrzeskiej katedry i pod ładny ratusz, ruszyliśmy ...
Przeczytaj wszystko: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.


