... brazy jest okazja podziwiać po drodze. Są miejsca, gdzie cofającemu się lodowcowi zawdzięczać można możliwość cieszenia oczu fantazyjnym ukształtowaniem terenu, doskonale widocznym także z drogi rowerowej, nie tylko z drona. Jedno z takich miejsc to pofalowane morenowe zbocza leżące prawie na końcu kolejowego odcinka, na zachód od niego, koło maleńkiego Zajączkowa. Naturalną polodowcową rzeźbę terenu doskonale podkreślają długie rzędy krzaków porzeczek. A w lesie, który rozpoczyna się zaraz po tym miejscu, warto skręcić w prawo w kierunku wskazywanym przez drogowskaz, by dotrzeć do Wilczych Jarów. To wcięte w morenowe zbocza kilkusetmetrowe doliny o głębokości dochodzącej nawet do kilkudziesięciu metrów. Pieszą ścieżką prowadzącą przez Wilcze ...
Drewniana rzeźba na lapidarium w Żeleźnie
... obie sprawę, że do końca XVII wieku Koszalin miał dostęp do morza - że dopiero w 1690 roku w wyniku sztormu Jamieński Nurt (wtedy Jamunder Tief) został zamulony i zakończył morski rozdział historii Koszalina. Dzisiaj warto rzucić okiem na zrewitalizowaną przestrzeń miejskiego rynku, chociaż niestety daleką od wyobrażeń o nastrojowych placach miejskich. Dawne dzieje Koszalina przypomina między innymi bazylika Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a także niewielki Domek Kata - nieliczne obiekty, które przetrwały burzliwe losy miasta. Niedaleko centrum miasta znajduje się też szachulcowy Skansen Kultury Jamneńskiej pokazujący tradycyjne życie mieszkańców podkoszalińskich wsi jako najstarszych mieszkańców tych okolic. Rynek w Koszalinie ...
Przeczytaj wszystko: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.


