Pałac w Radzikach Małych

You are here

Pałac w Radzikach Małych

... go "antywirusowego" buffa, wiele zaniedbanych kamieniczek przy rynku, a na koniec jeszcze widok z drona na wymagające remontu elewacje zamku w Golubiu, widoczne nawet w nisko wiszącej mgle. Po raz kolejny pomyślałem, że to tereny z ogromnym potencjałem, którym jednak brakuje finansowania, inwestycji, by w pełni z niego korzystać.  Zamek w Golubiu z lotu ptaka To mógłby być jeden z najciekawszych szlaków  Jeszcze słówko o szlaku rowerowym Radomno-Toruń, jakim jechałem między Brodnicą a Toruniem. To niestety taka trasa, jakich mamy mnóstwo w Polsce i jaka na dużej części niestety nie spełnia wymogów współczesnej turystyki rowerowej. Biegnąca drogą publiczną trasa od Osieka aż do okolic jeziora Okonin nie zapewnia bezpiecznej trasy rowerow...

Zobacz więcej: Kujawsko-Pomorskie jesienią. Pojezierze Brodnickie i dolina Drwęcy.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... nich zachowało się nawet zdjęcie pochowanej tu Alfrydy Wolff. Dodam, że to był 31 października - pierwszy dzień zakazu wstępu na cmentarze z powodu pandemii koronawirusa.  Cmentarz ewangelicki w Jeziorkach Zrujnowany pałac w Radzikach Małych W gęstej mgle, jaka tego dnia przykryła okolice Torunia, dotarłem do Radzików Małych. Tuż przy drodze stoją tu zupełnie zrujnowane ruiny wcale nienajmniejszego pałacu z końca XVIII wieku. Poszukiwanie w Internecie przyniosło efekt w postaci informacji, że pałac niszczeje od wielu lat. Całość, wraz z dwiema oficynami pozbawionymi już dachu, jest kompletnie zdewastowana, poza częścią jednego ze skrzydeł, od wygląda na zamieszkałe. Nie znając pełnego statusu miejsca i statusu tutejszych mieszkańc...

Pałac w Radzikach Małych

Pałac w Radzikach Małych

... ietlając brzeg jeziora z pobarwionym jesienią lasem. Zatrzymałem się szybko, wyciagnąłem z sakwy drona i jeszcze szybciej wystartowałem, nie czekając aż dron ustabilizuje sygnał GPS i zapisze poprawnie miejsce startu. Niestety, nad jeziorem straciem łączność z dronem, co wywołało awaryjną procedurę powrotu do pozycji startowej. A ponieważ zaniedbałem tę sprawę przy starcie, dron zaczał lądować w miejscu, które zapisał jako początek misji - środek jeziora. Automatyczną procedurę lądowania udało mi się zatrzymać dosłownie półtora metra nad wodą, gdy nagle wróciła łączność. Już nigdy nie wystartuję nie przestrzegając dronowego BHP. Zachód Słońca nad Pojezierzem Brodnickim Miejsce na rowery, nordic walking i piesze wycieczk...

Przeczytaj wszystko: Kujawsko-Pomorskie jesienią. Pojezierze Brodnickie i dolina Drwęcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych