Gaj-Grzmięca - nieczynny młyn i tartak

You are here

Gaj-Grzmięca - nieczynny młyn i tartak

... adowe. Wtedy w Brodnicy dokonano rozbrojenia i internowania ostatniego dużego oddziału wojska z wodzem Maciejem Rybińskim na czele wraz z posłami, senatorami i członkami rządu Królestwa Polskiego. Nad zadbanym placem góruje oryginalny ratusz - górną część ratuszowej bryły stanowią pozostałości po oryginalnym budynku, który spłonął w XVII wieku. Duży Rynek i ratusz w Brodnicy Zamkowa wieża i pałac Anny Wazówny Drugim najbardziej rozpoznawalnym symbolem Brodnicy jest 50-metrowa, ośmioboczna wieża - pozostałość po zamku, jaki istniał w Brodnicy do przełomu XVIII i XIX wieku. Dawny zamek w Brodnicy miał kształ podobny do zamku chociażby w Gniewie, a w niełaskę popadł po I. rozbiorze Polskim, kiedy pruskie władze nakazały rozbi...

Zobacz więcej: Na rower w Kujawsko-Pomorskie: Pojezierze Brodnickie i dolina Drwęcy.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... t. Całość, wraz z dwiema oficynami pozbawionymi już dachu, jest kompletnie zdewastowana, poza częścią jednego ze skrzydeł, od wygląda na zamieszkałe. Nie znając pełnego statusu miejsca i statusu tutejszych mieszkańców, mając w pamięci czytane historie innych turystów, nie odważyłem się na poszukiwanie zachowanych w pałacu oryginalnych malowideł z XVIII wieku przedstawiających sceny polowań.  Pałac w Radzikach Małych Radziki Duże - zamek, dwór i kościół Kilkadziesiąt pociągnięć pedałami dzieki Radzików Małe od Radzików Dużych. Ta niewielka wieś na przełomie XVIII i XIX wieku przez 50 lat posiadała nawet prawa miejskie. Dawne czasy świetności przypominają aż trzy historyczne obiekty. Najbardziej znanym są ruiny zamku...

Gaj-Grzmięca - nieczynny młyn i tartak

Gaj-Grzmięca - nieczynny młyn i tartak

... ra Przejeżdżając koło jeziora Dębno podczas pochmurnego popołudnia nagle wyszło Słońce, efektownie oświetlając brzeg jeziora z pobarwionym jesienią lasem. Zatrzymałem się szybko, wyciagnąłem z sakwy drona i jeszcze szybciej wystartowałem, nie czekając aż dron ustabilizuje sygnał GPS i zapisze poprawnie miejsce startu. Niestety, nad jeziorem straciem łączność z dronem, co wywołało awaryjną procedurę powrotu do pozycji startowej. A ponieważ zaniedbałem tę sprawę przy starcie, dron zaczał lądować w miejscu, które zapisał jako początek misji - środek jeziora. Automatyczną procedurę lądowania udało mi się zatrzymać dosłownie półtora metra nad wodą, gdy nagle wróciła łączność. Już nigdy nie wystartuję nie przestrzega...

Przeczytaj wszystko: Na rower w Kujawsko-Pomorskie: Pojezierze Brodnickie i dolina Drwęcy.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: