... tów, jaki miałby pojawić się w Czechach za sprawą projektu Żelaznego Szlaku Rowerowego. Polska i czeska część trasy to dwa różne rowerowe światy i... chyba tylko wizja zdobycia transgranicznego finansowania z Unii Europejskiej sprawiła, że zostały połączone w jedną całosć. Po polskiej części chce się jeździć w kółko, co robi naprawdę wiele osób krążąc tam i z powrotem. A czeski fragment większość z rowerzystów przejedzie by "zaliczyć" pełną pętlę i najprawdopodobniej więcej na niego nie wróci. Bo - oprócz knedlików, smażonego sera i szczypty polsko-czeskiej historii w Karwinie - naprawdę nie bardzo jest po co. Jedyny przyjemny fragment Żelaznego Szlaku Rowerowego w Czechach Najlepiej zaczać jazdę w Jastrzębiu-Zdroju Trudno wsk...
Oryginalne oparcia na moście na Piotrówce
... w nie byłem w stanie dostrzec, kto za mną jedzie. Wszystko przez nierówną nawierzchnię drogi rowerowej, która wprowadzała rower w wibracje. Trudno wierzyć, by ta wciąż jeszcze rzadko spotykana w Polsce nawierzchnia żywiczno-mineralna nie mogła zostać położona tak, by dawać ten sam komfort, co zwykła asfaltowa (bitumiczna) droga rowerowa. Te nierówności widać chyba na wszystkich moich zdjęciach - to poprzeczne, delikatnie zaznaczające się cienie na tle jasnej nawierzchni drogi. I jeszcze te fatalne krawężniki poprzecznych przejazdów... Krawężniki przecinające Żelazny Szlak Rowerowy Oryginalne bariery ochronne na trasie W tle większości zdjęć z Żelaznego Szlaku Rowerowego widać długie rzędy bariery ochronnych o niespotykanym dotąd wyglądzi...
Przeczytaj wszystko: Żelazny Szlak Rowerowy - turystyczna trasa kolejowa na Śląsku.


