Noteć na koniec dnia

You are here

Noteć na koniec dnia

... tych ziem od 1426 do 1945 roku (z krótką przerwą). Niemieccy joannici do dziś wciąż wspierają miejscową parafię przy remontach konstrukcji i wyposażenia gotyckiego kościoła farnego w Słońsku, który za ich czasów był Sonnenburgiem. Ale czy odbudowy doczeka się zamek? Ruiny zamku joannitów w Słońsku Kostrzyńskie Pompeje - zburzone Stare Miasto Nastrój podobny do tego ze Słońska towarzyszył mi dzień później, gdy zwiedzałem teren dawnego Starego Miasta w Kostrzynie. Przypomniały mi się wrażenia z jazdy szlakiem rowerowym Odra-Nysa w sierpniu. Zrównane z ziemią podczas rosyjskich bombardowań centrum miasta, mieszczące się w obrębie dawnej Twierdzy Kostrzyn, dzisiaj jest tylko zarysem dawnych brukowanych ulic i gęsto niegdyś stojących zabud...

Zobacz więcej: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... ciąż filary jazu, jaki wybudowali Niemcy w latach 30-tych zeszłego wieku. Długość całej budowli miała wynosić aż 250 metrów i dawać możliwość podtopienia położonych niżej terenów utrudniając działania wrogowi. Stary most kolejowy nad Notecią Ogromna hodowla jeleni w Pławinie Zamiast jechać cały czas wzdłuż linii kolejowej w kierunku Gorzowa, w Trzebiczu skręciłem na północ chcąc przejechać fragment trasy wzdłuż Noteci, pomiędzy porozrzucanymi tutaj dawnymi pruskimi folwarkami, ale chciałem także odwiedzić ogromną hodowlę jeleni w Pławinie. Zajmuje ona aż 300 hektarów łąk, które podzielone są na mniejsze kwatery - wybiegi dla zwierząt. Za radą właścicielki hodowli udałem się w miejsce, gdzie zastałem chmarę około 200 jele...

Noteć na koniec dnia

Noteć na koniec dnia

... a. Tego dnia opuszczę R1 już w Drezdenku, jednak wrócę na niego kolejnego dnia, na koniec mojego wyjazdu - we wspominanym już Kostrzynie. To tam usłyszę, że poprowadzenie go przed Kostrzynem po wąskiej i bardzo ruchliwej drodze krajowej nr 22 jest - delikatnie mówiąc - mało szczęśliwe. Pocieszam się, że bardziej popularne obecnie wydają się szlaki rowerowe spod znaku EuroVelo i niewielu śmiałkom z Europy przyjdzie mierzyć się z tutejszym mało przyjaznym ruchem ulicznym. Choć szkoda że nie doświadczą takich widoków, jak piękne jesienne zachody Słońca nad Notecią i Wartą. Koniec dnia w dolinie Warty Pruski modernizm na nowej linii kolejowej Kolejowa atmosfera jednak długo nie chciała mnie opuścić. Jeszcze przed Drezdenkiem natykam się na pie...

Przeczytaj wszystko: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: