Jesień w Parku Narodowym Ujście Warty

You are here

Jesień w Parku Narodowym Ujście Warty

... a zwierząt. Za radą właścicielki hodowli udałem się w miejsce, gdzie zastałem chmarę około 200 jeleni, w większości łań, zaledwie kilku byków. Ze względu na okres godowy jeleni, byki miały obcięte poroża by nie poranić się wzajemnie w walce o stado. Wszystkie zwierzęta wpatrywały się we mnie nieufnie z daleka, za wyjątkiem jednej łani, która była wyraźnie ciekawa nowego gościa. Hodowla jeleni w Pławinie nad Notecią Santok i Gorzów Wielkopolski następnym razem Niestety, krótki dzień nie pozwolił mi na obejrzenie Santoka, a potem mocno ograniczył czas w Gorzowie Wielkopolskim. W Santoku zdążyłem tylko rzucić okiem na nową promenadę nad Wartą - to tu zaczyna się Trasa Rowerowa Warta-Noteć, która zaraz za Santokiem długim odcinkiem b...

Zobacz więcej: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ę na niego kolejnego dnia, na koniec mojego wyjazdu - we wspominanym już Kostrzynie. To tam usłyszę, że poprowadzenie go przed Kostrzynem po wąskiej i bardzo ruchliwej drodze krajowej nr 22 jest - delikatnie mówiąc - mało szczęśliwe. Pocieszam się, że bardziej popularne obecnie wydają się szlaki rowerowe spod znaku EuroVelo i niewielu śmiałkom z Europy przyjdzie mierzyć się z tutejszym mało przyjaznym ruchem ulicznym. Choć szkoda że nie doświadczą takich widoków, jak piękne jesienne zachody Słońca nad Notecią i Wartą. Koniec dnia w dolinie Warty Pruski modernizm na nowej linii kolejowej Kolejowa atmosfera jednak długo nie chciała mnie opuścić. Jeszcze przed Drezdenkiem natykam się na pierwszy z kilku niezwykłych dworców, jakie wybudowali Ni...

Jesień w Parku Narodowym Ujście Warty

Jesień w Parku Narodowym Ujście Warty

... przypomina dzisiaj m.in. ogromny budynek dworca, stojące w sąsiedztwie budynki osiedla dla pracowników kolei i kościół ewangelicki. A żeby chociaż odrobinę wyobrazić sobie dawne kolejowe klimaty, warto rzucić okiem na stojący niedaleko dworca parowóz z Fabryki Lokomotyw im. Feliksa Dzierżyńskiego w Chrzanowie. Wyprodukowany w 1953 roku kontrastuje z zatrzymującymi się w Krzyżu szwajcarskimi pociągami Stadler Flirt, kursującymi w barwach Intercity. I właśnie koło pomnikowego parowozu prowadzi droga ku naziemnemu, wygodnemu przejściu przez tory do miasta - nie trzeba męczyć się z rowerem na schodach pieszej kładki biegnącej nad torami. Parowóz na dworcu w Krzyżu Jadę europejskim szlakiem rowerowym R1 Na kilkunastu pierwszych kilometrach towarzyszy...

Przeczytaj wszystko: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.

Ostatnie relacje z tras rowerowych