... ego Sankt Petersburga. Tego dnia opuszczę R1 już w Drezdenku, jednak wrócę na niego kolejnego dnia, na koniec mojego wyjazdu - we wspominanym już Kostrzynie. To tam usłyszę, że poprowadzenie go przed Kostrzynem po wąskiej i bardzo ruchliwej drodze krajowej nr 22 jest - delikatnie mówiąc - mało szczęśliwe. Pocieszam się, że bardziej popularne obecnie wydają się szlaki rowerowe spod znaku EuroVelo i niewielu śmiałkom z Europy przyjdzie mierzyć się z tutejszym mało przyjaznym ruchem ulicznym. Choć szkoda że nie doświadczą takich widoków, jak piękne jesienne zachody Słońca nad Notecią i Wartą. Koniec dnia w dolinie Warty Pruski modernizm na nowej linii kolejowej Kolejowa atmosfera jednak długo nie chciała mnie opuścić. Jeszcze przed Drezdenkiem...
Szlak rowerowy wzdłuż Noteci
... pomiędzy porozrzucanymi tutaj dawnymi pruskimi folwarkami, ale chciałem także odwiedzić ogromną hodowlę jeleni w Pławinie. Zajmuje ona aż 300 hektarów łąk, które podzielone są na mniejsze kwatery - wybiegi dla zwierząt. Za radą właścicielki hodowli udałem się w miejsce, gdzie zastałem chmarę około 200 jeleni, w większości łań, zaledwie kilku byków. Ze względu na okres godowy jeleni, byki miały obcięte poroża by nie poranić się wzajemnie w walce o stado. Wszystkie zwierzęta wpatrywały się we mnie nieufnie z daleka, za wyjątkiem jednej łani, która była wyraźnie ciekawa nowego gościa. Hodowla jeleni w Pławinie nad Notecią Santok i Gorzów Wielkopolski następnym razem Niestety, krótki dzień nie pozwolił mi na obejrzenie Santoka, a p...
Przeczytaj wszystko: Rzeczpospolita Ptasia. Rowerem wzdłuż Warty i Noteci.


