Parasolki nad ulicą w Villach w Austrii

You are here

Parasolki nad ulicą w Villach w Austrii

... ytuacji na szlaku użyto zdjęcia satelitarnego zamiast tradycyjnej mapy. Jasnozieloną linią zaznaczono na nim przebieg trasy rowerowej (przy rzece), a biało-czerwonymi ikonami miejsca, którymi może być zainteresowany rowerowy turysta. Ich lista - z podziałem na obiekty noclegowe i ciekawe miejsca na trasie - znajduje się po lewej stronie tablicy. Po prawej widać szkic sytuacyjny - jaśniejszy obszar to okolica widoczna na zdjęciu satelitarnym, pokazana na ciemniejszym tle większego fragmentu Karyntii. Moim zdaniem trudniej o bardziej czytelne przedstawienie szlaku rowerowego. Choć zaskakujące było, że zdjęcia satelitarne pokazywały obszar położony w górę rzeki od miejsca ustawienia tablicy, a więc już przejechany przez turystów jadących z jej biegiem, których jes...

Zobacz więcej: Karyntia i Wielka Pętla Jezior. Austria po słonecznej stronie Alp.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ilometrów zjazdu doliną Gitschtal w kierunku miasta Hermagor. Początek to szybkie, strome serpentyny, gdzie bez problemu można zrównać się prędkością zjazdu z samochodami osobowymi. Później tempo spada, jednak trasa nadal prowadzi wyraźnie w dół doliny, wśród jednych z najpiękniejszych krajobrazów całej trasy. W tej części szlaku jednak nie ma specjalnie budowanych dróg rowerowych - jedziemy przyjemnymi polnymi i leśnymi traktami z dala od jakiegokolwiek od ruchu samochodowego. Droga rowerowa w dolinie Gitschtal w Karyntii Wiele z mijanych przez nas pól i pastwisk na pewno wykorzystywanych jest przez karynckich rolników, zrzeszonych przez pierwszy na świecie projekt wsi slow food. Slow Food Villages to odważny krok wprowadzający odpowiedzialne zasady ...

Parasolki nad ulicą w Villach w Austrii

Parasolki nad ulicą w Villach w Austrii

... gromne liczby gości martwią nas nie tylko ze względu na wciąż istniejące zagrożenie zakażeniem koronawirusem, ale obawiamy się również zbliżającej się ciszy nocnej. Tymczasem równo o godzinie 22-ej głośne spotkania kończą się, a ruch na kempingu ma miejsce tylko w pobliżu ogromnej i wręcz luksusowej - jak na kempingowe warunki - części sanitarnej. Przed snem idziemy jeszcze na spacer nad Faaker See obejrzeć Słońce, zachodzące dokładnie nad drugim brzegiem i wskazujące kierunek, gdzie leży Villach, z którego rozpoczęliśmy jazdę. Kemping nad jeziorem Faaker See w Austrii Wörthersee - zaskakująco mało przyjemna jazda Wörthersee - największe jezioro Karyntii - towarzyszyło nam w pierwszej połowie dnia. Niestety, muszę przyznać, że duża...

Przeczytaj wszystko: Karyntia i Wielka Pętla Jezior. Austria po słonecznej stronie Alp.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: