Plac Główny - deptak w Villach

You are here

Plac Główny - deptak w Villach

... ieście w centrum przywitały nas właściwie puste ulice i brak problemów z miejscami w tutejszych restauracjach, w których chcieliśmy odnaleźć zapowiadaną alpejsko-adriatycką mieszankę smaków. Stary Plac w centrum Klagenfurtu w Karyntii Jedną z nich znajdujemy na dziedzińcu Landhausu, jednego z najważniejszych budynków w mieście. Landhaus to siedziba Landtagu, parlamentu Karyntii, wybudowana jako obiekt warowny w XVI wieku. Siadamy w ogródku, schowanym w cieniu wież Landhausu i czekając na wizytę kelnera rozglądamy się po miejscu, w którym już od niemal 500 lat rozstrzygają się sprawy Karyntii. Karyncki parlament ustanawia prawo na poziomie kraju związkowego, a także wybiera karynckiego wojewodę i przedstawicieli do Bundesratu - Rady Federalnej, drugi...

Zobacz więcej: Wielka Pętla Jezior Karyntii, czyli Austria po słonecznej stronie Alp.

Obserwuj Znajkraj na Facebooku i Instagramie!

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... Wörthersee - największe jezioro Karyntii - towarzyszyło nam w pierwszej połowie dnia. Niestety, muszę przyznać, że duża popularność jeziora nie sprzyja atrakcyjności pod kątem rowerowym. Przypomniała nam się Szwajcaria i przejazd wzdłuż południowego brzegu Jeziora Bodeńskiego. Podobnie jak tam, tutaj również cieszyliśmy się pogodą, efektownie położonym akwenem, pojedynczymi obiektami mijanymi po drodze, ale wrażenia z jazdy wzdłuż Wörthersee nie umywają się do tych, które przywieźliśmy znad wcześniej opisywanego niemal perfekcyjnego Weißensee. Miejscowości ciągnęły się jedna za drugą, a towarzyszyła im przeważnie przeciętnej jakości droga rowerowa - czasem wzdłuż szosy, czasem równoległa do linii kolejowej, a czasem przez tereny miejskie...

Plac Główny - deptak w Villach

Plac Główny - deptak w Villach

... ego kościoła znajduje się grób polskiego króla Bolesława II Szczodrego. Grób domniemany, co podkreślają historycy, gdyż badania nie potwierdziły prawdziwości legendy, która mówi, że po wygnaniu z Polski król znalazł schronienie w Ossiach i tu zmarł. Dzisiaj klasztor i jego okolice to przyjemne miejsce na krótką przerwę, na zachwycenie się pierwszymi widokami Karyntii, a może też na lekki posiłek w tutejszej restauracji położonej niedaleko klasztornych zabudowań. Kościół w opactwie benedyktynów w Ossiach Wolnym krokiem po karynckich mokradłach Na północy jeziora zauważamy większą liczbę pieszych wędrujących w kierunku objętych ochroną przyrodniczą mokradeł Bleistätter Moor. Między innymi przez ten obszar biegnie jeden z siedmiu pie...

Przeczytaj wszystko: Wielka Pętla Jezior Karyntii, czyli Austria po słonecznej stronie Alp.

Ostatnie relacje z tras rowerowych