... wy odcinek trasy rowerowej wzdłuż Renu nie zwalniał nas od wysiłku. Mimo że drugi dzień wyprawy na profilu wysokościowym prezentował się niezwykle zachęcająco, w praktyce zostaliśmy zaskoczeni liczbą krótkich, choć wymagających podjazdów, a w konsekwencji sumą przewyższeń większą niż podczas podjazdu pod przełęcz Oberalp poprzedniego dnia. Widoki rekompensowały jednak wszystkie trudy, a jakość dróg również była bardzo zadowalająca. W Disentis szlak przechodzi na prawy brzeg rzeki i aż do Ilanz prowadzi na zmianę lokalnymi drogami szutrowymi i wąskimi drogami asfaltowymi wykorzystywanymi tylko przez mieszkańców. Szlak rowerowy Renu w Szwajcarii Piękna kolekcja krowich dzwonków w Ilanz Jedna z burz, jakie tego dnia jedna za drugą przechod...
Zabytkowy kamienny most w Laufenburgu
... ci równie malowniczych i z efektownie zaaranżowanymi podcieniami. Jeden z nich mieści ciekawe muzeum Werdenbergu. Drewniane domy w miasteczku Werdenberg Niezwykłe rowerowe spotkanie po roku Na tym odcinku szlaku minęliśmy chyba największą liczbę rowerzystów-podróżników na całej naszej kilkudniowej trasie. Na rowerach z sakwami podróżują tędy wszyscy - starsi i młodsi, samemu i w grupach, każdej płci. Sympatyczną Litwinkę, jadącą z Litwy do Hiszpanii, wzięliśmy za Polkę z powodu sakw Crosso. Szukając cienia pod jednym z mostów poznaliśmy cztery młode Niemki, wybierające się nad Adriatyk. A przygotowując zdjęcia do tego tekstu zauważyłem z ogromnym zaskoczeniem, że jedno ze zdjęć zrobiłem rowerowej rodzinie z dziećmi, którą… mijali...
Przeczytaj wszystko: Szwajcaria i szlak rowerowy Renu. Najpiękniejszy w Europie!.


