... ch kilometrów... I mimo że w Polsce już nie brakuje miejsc, gdzie można zjeść pyszną pizzę we włoskim stylu, to jednak pizza jedzona w centrum włoskiego miasteczka, w otoczeniu widoków na Alpy czy Dolomity, wśród śpiewających włoskich rozmów wokół, będzie zawsze smakowała lepiej. Zdjęcie niżej to ten wyjątkowy, ostatni obiad we Włoszech, gdzieś w dość zwykłej restauracji w bocznej ulicy Merano, tuż przed odjazdem w kierunku Innsbrucka, a dalej Holandii. Przepyszna, doprawiona zawadiackim uśmiechem uroczej włoskiej kelnerki w tle. Pizza w Merano - ostatnia w Południowym Tyrolu Kross i Extrawheel - kolejne udane kilometry Trasa po Południowym Tyrolu to kolejne kilkaset kilometrów, jakie zrobiliśmy na naszych rowerach Krossa i z zestawami sakw ...
Wnętrze katedry w Brixen - Południowy Tyrol
... lądały Alpy. Wrażenie robi porównanie niewielkich obiektów widocznych na odtworzonym dzisiejszym dnie doliny z ogromną masą lodu zalegajacą kiedyś ten obszar. Odtworzyłem sobie później, już podczas jazdy rowerem wzdłuż Adygi - ten model bardzo skutecznie pobudził moją geograficzną, czy może raczej geomorfologiczną, wyobraźnię. Przekrój przez lodowiec w muzeum w Bolzano Z rowerem w gondoli kolei linowej Już podczas poprzedniego pobytu w Bolzano wpadła nam w oko kolej linowa, która aż 30-osobowymi gondolami wywoziła pasażerów gdzieś w górę doliny. Tym razem podróż nią włączyliśmy do naszej trasy i po kilkunastominutowej podróży z przepięknymi widokami na Bolzano i Dolomity wysiedliśmy w "Górnym Bolzano" czyli miejscowości Soprabolzano...
Przeczytaj wszystko: Południowy Tyrol - północne Włochy na rowerowe wakacje.


