Wąska droga nad Lago di Lugano

You are here

Wąska droga nad Lago di Lugano

... Zatrzymujemy się na chwilę dopiero we Flüelen, zachwyceni pierwszymi widokami na Jezioro Czterech Kantonów. Jednak położenie miasta jest tak samo piękne, co powodujące kłopoty - we Flüelen do Jeziora Czterech Kantonów uchodzi rzeka Reuss, która towarzyszyła nam od Andermatt, a która wielokrotnie przynosiła miastu powodzie. Dziś Flüelen to ważny punkt na turystycznej i gospodarczej mapie Szwajcarii i ważny lokalny węzeł komunikacyjny. Położenie na przeciwległym - względem Lucerny - końcu Jeziora Czterech Kantonów sprawia, że Flüelen jest częstym celem wycieczek i rejsów po Jeziorze Czterech Kantonów. To również centralny punkt tak zwanej “Drogi Szwajcarii”, czyli szlaku turystycznego biegnącego z Brunnen, przez Sisikon i Flüelen, do Rütli, czyli mi...

Zobacz więcej: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... jest jednym z najdłuższych na świecie, mierzy 16,9 km. Łączy północną część Szwajcarii z Ticino na południu, znacznie skracając czas podróży przez Alpy. Tunel cieszy się ogromnym ruchem, zwłaszcza w okresach wakacyjnych i jadąc Szlakiem Północ-Południe latem niemal na pewno zobaczycie… korki na autostradzie przed wjazdem do tunelu. Pomnik budowniczych Tunelu Świętego Gotarda w Airolo O tunelach opowiada Muzeum Świętego Gotarda Oprócz tunelu drogowego, pod Przełęczą Świętego Gotarda biegną również dwa tunele kolejowe. Pierwszy został otwarty już w 1882 roku i odegrał kluczową rolę w rozwoju transportu kolejowego w Europie. Drugi, znacznie nowszy, został otwarty w 2016 roku i jest najdłuższym tunelem kolejowym na świecie. Tunel Bazo...

Wąska droga nad Lago di Lugano

Wąska droga nad Lago di Lugano

... y w szwajcarski pociąg InterCity z Bazylei do Lugano. Ta podróż okazała się najlepszym możliwym wstępem do naszej wyprawy, zapowiedzią podróżniczych emocji i widoków, które za kilka dni miały być dla nas dostępne na dłużej i już nie przez szybę pociągu. Duże wrażenie zrobiły na nas także warunki przewozu rowerów - estetyczne półki, podświetlane elementy i wykładzina na podłodze przypominały raczej domowe wnętrza, a nie wyposażenie przestrzeni bagażowej w pociągu dalekobieżnym. W dodatku koszt biletów kupowanych z 3-miesięcznym wyprzedzeniem był porównywalny z kosztem podróży w polskim pendolino z Gdańska do Katowic. Rowery w pociągu InterCity w Szwajcarii Pierwsze kilometry z jeziorami w tle Jak na tak niedługi szlak - bo 360 kilome...

Przeczytaj wszystko: Szlak rowerowy Północ-Południe. Szwajcaria na lato.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: