... iśmy kilka dni poprzedniego lata i był to na pewno jeden z naszych najbardziej udanych wyjazdów do Niemiec. Duża w tym zasługa ogromnego zróżnicowania atrakcji, jakimi kuszą Drezno i Kraina Łaby. Ale wróćmy w Rudawy! Początek szlaku rowerowego nad Łabą Doskonałe warunki do jazdy rowerem Rudawy szybko dały się polubić. Leśne, często szutrowe drogi z zawsze gładką nawierzchnią i zupełnie puste lokalne drogi publiczne sprawnie wyprowadziły mnie z doliny Łaby na górskie trakty. Za plecami zostawiłem skalne ściany piaskowców Szwajcarii Saksońskiej, doskonale widoczne na prawym brzegu Łaby. Nad Łabą zostały też tłumy rowerzystów - w kolejne dni w Rudawach będę spotykał ich naprawdę niewielu mimo interesującej trasy, ciekawych miejsc i dróg...
Stara Droga Cieplicka -jedna z kilku tablic
... worzą około 400-kilometrową spłaszczoną, niedomkniętą do końca pętlę. Po niemieckiej stronie prowadzi szlak “Saksońskie Średniogórze” (Sächsische Mittelgebirge, oznaczony symbolem I-6), a po czeskiej “Magistrala Rudawska” (Krušnohorská Magistrála, nr 23). Czeski szlak jest krótszy, ma około 170 kilometrów, podczas gdy niemiecka trasa z Reinhardtsdorf-Schöna do Eibenstock liczy niecałe 250 kilometrów. Moją wycieczkę po Rudawach poprowadziłem po niemieckiej trasie startując ze stacji kolejowej Schmilka-Hirschmühle nad Łabą i kończąc w Aue niedaleko Zwickau. Punkt startowy i końcowy wybrałem kierując się możliwością łatwego dojazdu pociągiem z i do Drezna, gdzie na kilka dni zostawiłem samochód. Przez cztery dni przejechałem po Rudawach oko...
Przeczytaj wszystko: Niemcy aktywnie: Rudawy, góry z tradycjami.


