... rowerowa. Regularnie pojawiające się miejsca odpoczynku sprzyjają raczej leniwej rowerowej wędrówce niż biciu rekordów w jak najkrótszym czasie jej pokonania. W Gruszeczce szutrowa nawierzchnia zmienia się w betonową, więc i prędkość nieco się zwiększa, ale naprawdę rzadko komu tutaj zależy na tym, by szybko opuścić atrakcyjne, leśne otoczenie trasy. A o tym, jak potrzebne są takie inwestycje, świadczy ogromne zróżnicowanie osób, które dzięki niej spędzają aktywny weekend na świeżym powietrzu zamiast siedzieć w domu. Tu jeżdżą wszyscy - młodsi i starsi, szybko i wolno, z sakwami i bez, na trekkingach, mieszczuchach, góralach i szosach. To infrastruktura rowerowa w naprawdę najlepszym wydaniu. Na rowerze po Dolnośląskiej Krainie Rowerowej ...
Ścieżka Szurkowskiego opuszcza Milicz
... rodem Szlak Doliny Baryczy zmienia się diametralnie. Przez niewielkie wsie jedziemy bocznymi szosami, czasami leśnymi drogami, wzdłuż Baryczy. Dzieje się mało, niewiele jest też do oglądania - ten dzień to raczej odpoczynek od krajoznawczych aktywności, czas dla siebie, na rozmowę, niż gonienie po miejscach z listy atrakcji do zobaczenia. Warto jednak rozejrzeć się po Wąsoszu, spojrzeć na zamek, na lapidarium na ścianach kościoła. Tylko kilkaset metrów dzieli szlak od kościoła ewangelickiego w Sądowlu, który wymienia się wśród najstarszych ośrodków w Dolinie Baryczy. Przyjemne są przejazdy przez nieźle zachowane wsie, czasem pełne zadbanych, starych, pruskich ceglanych domów. A być może najciekawszym obiektem na tym odcinku jest pałac w Osetnie - ze świ...
Przeczytaj wszystko: Dolnośląska Kraina Rowerowa i Dolina Baryczy. Dolny Śląsk rowerem.


