Rynek w Kościerzynie okiem drona

You are here

Rynek w Kościerzynie okiem drona

... klimatu tego niezwykle wysmakowanego miejsca po kilku minutach wyrwał nas z butami parking rowerowy przy stacji kolejowej w Gołubiu Kaszubskim. Powstał jako komunikacyjny węzeł integracyjny - miejsce przesiadkowe na pociąg dla mieszkańców Gołubia i okolic. Zaprojektowany z rozmachem, liczący aż 96 miejsc parkingowych dla rowerów jest niestety - aż przykro to pisać - kuriozalnym przykładem jak takich miejsc projektować nie należy. Jedynie cztery uchwyty umożliwiają prawidłowe zapięcie roweru - pozostała prawie setka to najgorsza konstrukcja z możliwych, klasyczne “wyrwikółko”, gdzie po zostawieniu roweru możemy być spokojni jedynie o losy przedniego koła. Kilka dni po weekendowej wycieczce miałem okazję zajrzeć na parking w dzień powszedni - dwukrotnie w ...

Zobacz więcej: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... ą wyjazdu zaczęliśmy od jednego z niewielu w Polsce skansenów kolejowych - Muzeum Kolejnictwa w Kościerzynie. Zlokalizowanie takiej placówki właśnie w Kościerzynie jest nieprzypadkowe - Kościerzyna była ważnym węzłem kolejowym II Rzeczypospolitej. Dzisiaj w kościerskim skansenie kolejowym można zobaczyć kilkadziesiąt eksponatów - lokomotywy różnego typu, w tym aż siedemnaście tradycyjnych parowozów wycofanych wiele lat temu z eksploatacji, dawne wagony pasażerskie i użytkowe. Część z nich stoi w budynku zabytkowej parowozowni, odnowionej niedawno dzięki funduszom Unii Europejskiej. Ale nas najbardziej zainteresował stary wagon Szybkiej Kolei Miejskiej z Trójmiasta, jaki najpierw służył na linii S-Bahn w Berlinie, a w latach 50-tych trafił do Trójmiasta ...

Rynek w Kościerzynie okiem drona

Rynek w Kościerzynie okiem drona

... jeziora wypełniające polodowcowe rynny, mają ogromny potencjał do wykorzystania w turystyce aktywnej, kwalifikowanej, w tym rowerowej. Rowerem po Kaszubach jeździ się jednak dość specyficznie. Dotychczasowy brak jakichkolwiek znaczących inwestycji prorowerowych (wyjątkiem jest Kaszubska Marszruta w Borach Tucholskich) sprawia, że rowerzysta jest zmuszony korzystać z dróg publicznych, jeździć po bocznych trasach po mniej lub bardziej szczęśliwie ułożonych płytach różnego rodzaju lub wybierać zwykle mało wygodne drogi gruntowe i leśne, często pokryte nieznośną “tarką”. I jeśli połączyć te niełatwe warunki do jazdy rowerem z częstym brakiem szacunku do rowerzysty na drodze, rysuje nam się obraz Kaszub jako regionu mało przyjaznego dla rowerowych rodzin...

Przeczytaj wszystko: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: