Kaszubskie impresje, vol. 2

You are here

Kaszubskie impresje, vol. 2

... mi dotyczącymi tego jednego miejsca. Podobne w brzmieniu kaszubskie ruchanki nie przypominają niczym rzucanek z Chmielna. Czy miejsce to rzeczywiście korzysta z tradycyjnych receptur czy “sprytnie” korzysta z mody na regionalia? Może podpowiecie w komentarzu? :-) Checz u Kaszebe w Chmielnie Żywe muzeum kaszubskiej ceramiki Choć z punktu widzenia krajoznawcy, pisząc o Chmielnie powinienem napisać najpierw o żywym muzeum kaszubskiej ceramiki prowadzonym przez rodzinę Neclów, produkującej kaszubskie naczynia od trzech pokoleń. To już ponad 100 lat, od kiedy w Chmielnie powstał pierwszy zakład ceramiki Franciszka Necla, który w swoich pracach opierał się na siedmiu podstawowych motywach, do dzisiaj wyróżniających kaszubską porcelaną pochodzącą z Chmie...

Zobacz więcej: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... tkowy wieczór. Imponujący obiekt, położony zaledwie kilkadziesiąt metrów od kościerskiego rynku, to bardzo sympatyczne miejsce by weekendowy relaks na Kaszubach zacząć już w piątkowe popołudnie. Hotel mieści się w kompleksie zbudowanym na terenie dawnego browaru w Kościerzynie, którego częścią jest również reaktywowany kościerski browar. Dawnym piwowarom pewnie do głowy nie przyszło, że kilkadziesiąt lat później oprócz picia piwa będzie można tu również zażyć… kąpieli piwnej. To jeden z elementów oferty hotelowo-piwnej strefy spa, z której korzystaliśmy. Po naprawdę relaksującej kąpieli połączonej z sauną, dzień kończyliśmy w hotelowym pubie przy wyborze warzonych na miejscu piw. Wnętrze Starego Browaru w Kościerzynie Siedemnaś...

Kaszubskie impresje, vol. 2

Kaszubskie impresje, vol. 2

... gowych dla rowerów jest niestety - aż przykro to pisać - kuriozalnym przykładem jak takich miejsc projektować nie należy. Jedynie cztery uchwyty umożliwiają prawidłowe zapięcie roweru - pozostała prawie setka to najgorsza konstrukcja z możliwych, klasyczne “wyrwikółko”, gdzie po zostawieniu roweru możemy być spokojni jedynie o losy przedniego koła. Kilka dni po weekendowej wycieczce miałem okazję zajrzeć na parking w dzień powszedni - dwukrotnie w środku dnia stał na nim zaledwie jeden rower na prawie setkę miejsc. A kuriozalnemu parkingowi towarzyszy niestety nie mniej kuriozalna ogromna konstrukcja nazywana “punktem widokowym”. Parking rowerowy w Gołubiu Kaszubskim i "punkt widokowy" Nowe drogi rowerowe na Kaszubach Na szczęście drugą czę...

Przeczytaj wszystko: Kaszuby na weekend: Kaszubski Park Krajobrazowy na rowerze.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: