Rower na peronie stacji Korsze

You are here

Rower na peronie stacji Korsze

... werowe w Polsce i w Europie. Kolejowa droga rowerowa koło Lidzbarka Warmińskiego Drogą rowerową Orneta-Lidzbark Warmiński docieram do końca Łynostrady, gdzie trafiam na znaki Green Velo. Pomarańczowe tabliczki prowadzą mnie po pieszo-rowerowym bulwarze przez jeszcze jeden na mojej trasie bardzo przyjazny miejski teren rekreacyjny. Są mosty nad Łyną, są ławki i wiaty dla odpoczywających tu mieszkańców, po drugiej stronie widzę dostępny amfiteatr. I tak rozglądając się i ciesząc oczy widokiem mieszkańców, którym miejska inwestycja najwyraźniej bardzo przypadła do gustu, docieram do Zamku Biskupów Warmińskich i hotelu Krasicki, w którym śpię. Następnego dnia okaże się, że Lidzbark Warmiński z pięknym zamkiem jest najbardziej efektownym miejscem...

Zobacz więcej: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... kończą się… schodami przy elektrowni Łyna. Piękna Łyna w Lesie Miejskim w Olsztynie Piękna Łyna w Lesie Miejskim w Olsztynie Ser szwajcarski, piaskownica i warmińskie wertepy Te schody przy elektrowni to nie tylko dosłowna seria 20 stromych schodków, które trzeba pokonać by wydostać się znad Łyny, ale i gorzka metafora tego, co czeka rowerowego turystę w dalszej części szlaku. Najpierw szlak prowadzi przez teren, który - jeśli wierzyć stojącym tablicom - jest prywatną własnością. Tabliczka o groźnych psach i z zakazem wjazdu, brak drogowskazu Łynostrady na ważnym skrzyżowaniu oraz ręcznie wykonana tablica “Olsztyn” wskazująca inny kierunek niż ten, z którego właśnie przyjechałem, ewidentnie dają do zrozumienia, że ktoś tu nie prze...

Rower na peronie stacji Korsze

Rower na peronie stacji Korsze

... jak napotkane później przed Bartoszycami około 3 kilometry drogi pokrytej trylinką, czyli starymi sześciokątnymi płytami leżącymi tam pewnie już kilkadziesiąt lat. Pełnię swoistych wrażeń z jazdy po tym krótkim odcinku Green Velo dopełnił odcinek przed Galinami - najpierw trochę piasku do przepchania roweru, potem leciwy bruk. Dzień jak co dzień na Green Velo. Na szczęście serię słabych nawierzchni kończy przyjemny singielek po gęstym lesie, który kończy się pod pałacem i folwarkiem w Galinach. Brukowana droga na szlaku Green Velo Przyjemne Miejsce Przyjazne Rowerzystom Na szczęście jazda po Green Velo ma też miłe akcenty, a jedną z nich jest obecność hotelu Bartis w Bartoszycach na liście Miejsc Przyjaznych Rowerzystom. Dzięki dostosow...

Przeczytaj wszystko: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: