... za wskazaniem drogowskazu w lewo i po piachu przebić się przez stromy wał wydmowy. Najpierw krótki, choć stromy i piaszczysty podjazd, potem taki sam zjazd, niestety z niebezpiecznymi progami z korzeni drzew i wyjeżdżam na ponad 2-kilometrowy fragment szutrowej drogi rowerowej nad morzem. Tu jedzie się doskonale - to właśnie po takie fragmenty nadbałtyckiej trasy przyjeżdżają tu turyści. I choć droga rowerowa na większości przebiegu oddzielona jest od plaży wąską firanką nadmorskiego lasu, choć mnie za pierwszym razem przegoniła tam gwałtowna ulewa, to myślę że przejazd nią należeć będzie do tych najczęściej wspominanych miejsc z wyprawy wzdłuż wybrzeża Bałtyku. Wielu rowerzystów na pewno skojarzy ją z widowiskowym fragmentem szlaku rowerowego R10 p...
Promenada miejska w Kołobrzegu z drogą rowerową
... dla nas sposób, zwracać kierowcom uwagę, że jadą po drodze dla rowerów, a nie drodze publicznej. Latarnia morska w Gąskach Paragony grozy jednak istnieją Tego dnia w Sarbinowie przekonuję się, że mityczne, nadmorskie "paragony grozy" rzeczywiście istnieją, a raczej istnieją nieuczciwi naciągacze. W restauracji U Kapitana Dianthusa za niedosmażonego schabowego z frytkami, surówką, herbatą i grzanym winem zapłaciłem prawie 140 złotych. Nieuczciwy właściciel nie ujął drogich frytek w menu, jako surówkę podał sałatkę grecką, herbatę wycenił na niemal 20 złotych, a do grzanego wina włożył plasterek pomarańczy, który jeden kosztował mnie 10 złotych, bo na paragonie wystąpił jako "owoce do wina". Przestrzegam więc przed Kapitanem Dianthus...
Przeczytaj wszystko: Velo Baltica. Szlak rowerowy EuroVelo 10 na Pomorzu Zachodnim.


