... a w Trzęsaczu aż o 2 kilometry! Przez pierwsze 250 lat istnienia kościoła żywioł odebrał człowiekowi aż 150 metrów lądu - w 1750 roku dystans do brzegu zmniejszył się do zaledwie 58 metrów. W 1874 roku pozostał tylko 1 metr i odprawiono ostatnie nabożeństwo, a przez kolejne 27 lat czekano na moment, w którym pierwsza ze ścian kościoła runęła do morza. W 1930 roku na klifie stała już tylko ściana południowa, której niewielka część, po raz ostatni, spadła z klifu w 1994 roku. Wygląda na to, że chroniona specjalnymi tarasami niewielka ocalała część kościoła w Trzęsaczu stanowi już naprawdę ostatni rozdział tej niezwykłej historii. Ruiny kościoła na klifie w Trzęsaczu Pod piękną latarnią morską w Niechorzu Po szybkim przejechaniu...
Stawa Młyny - malowniczy znak nawigacyjny
... oło Kołobrzegu Największa tablica z rowerowym objazdem Na początku Ustronia Morskiego staję przed ogromną tablicą, informującą o sezonowym objeździe przez kolejną, nadmorską wieś letniskową. Objazd spowodowany był zabudowaniem klifu w Ustroniu Morskim długą, wysoką zabudową apartamentową, która nie pozostawiła miejsca na wygodny ciąg komunikacyjny nad morzem. Przeciśnięcie się tamtędy w sezonie, z rowerem, przez tłum leniwie spacerujących plażowiczów, jest nie lada sztuką i właśnie przed tą perspektywą przestrzega ta pożyteczna tablica. Latem lepiej jej nie przegapić i w odpowiednim momencie udać się na wskazany objazd, jesienią kłopotów ze spokojnym przejazdem będzie mniej. Swoją drogą, to jeszcze jedna rzecz, jaką Pomorze Zachodnie r...
Przeczytaj wszystko: Velo Baltica. Szlak rowerowy EuroVelo 10 na Pomorzu Zachodnim.

