... ze publicznej. Latarnia morska w Gąskach Paragony grozy jednak istnieją Tego dnia w Sarbinowie przekonuję się, że mityczne, nadmorskie "paragony grozy" rzeczywiście istnieją, a raczej istnieją nieuczciwi naciągacze. W restauracji U Kapitana Dianthusa za niedosmażonego schabowego z frytkami, surówką, herbatą i grzanym winem zapłaciłem prawie 140 złotych. Nieuczciwy właściciel nie ujął drogich frytek w menu, jako surówkę podał sałatkę grecką, herbatę wycenił na niemal 20 złotych, a do grzanego wina włożył plasterek pomarańczy, który jeden kosztował mnie 10 złotych, bo na paragonie wystąpił jako "owoce do wina". Przestrzegam więc przed Kapitanem Dianthusem w Sarbinowie, który - przypadek? - nie ma nawet wizytówki w Google Maps, by jedni kl...
Hangary bazy wodnosamolotów koło Unieścia
... im szlak skręca z głównej drogi w kierunku klifowego brzegu. Tu znajduje się niepozorne odbicie na punkt widokowy, z którego warto spojrzeć na plażę Dubaj, jak nazywa się szeroką, nowo usypaną plażę, ograniczoną od strony morza kamiennymi ostrogami. Jarosławiecki Dubaj powstał w 2018 roku, by chronić położoną na 30-metrowym klifie wieś, a jego stworzenie było najdroższym działaniem w historii ochrony polskich brzegów morskich. To jednak wciąż nic w porównaniu z szerokością plaży w Jarosławcu przed II wojną światową - miała aż kilometr szerokości. Sama wieś przez przez ok. 250 lat straciła około 200 metrów lądu, łatwo więc wyobrazić sobie, co kiedyś stanie się chociażby z nowym, kilkupiętrowym pensjonatem, obecnie brawurowo budowanym niemal ...
Przeczytaj wszystko: Velo Baltica. Szlak rowerowy EuroVelo 10 na Pomorzu Zachodnim.


