Pałac Biskupi w Bressanone

You are here

Pałac Biskupi w Bressanone

... wym Tyrolu nie żałowaliśmy. Szczególnie mając wymówkę w postaci przejechanych kilometrów... I mimo że w Polsce już nie brakuje miejsc, gdzie można zjeść pyszną pizzę we włoskim stylu, to jednak pizza jedzona w centrum włoskiego miasteczka, w otoczeniu widoków na Alpy czy Dolomity, wśród śpiewających włoskich rozmów wokół, będzie zawsze smakowała lepiej. Zdjęcie niżej to ten wyjątkowy, ostatni obiad we Włoszech, gdzieś w dość zwykłej restauracji w bocznej ulicy Merano, tuż przed odjazdem w kierunku Innsbrucka, a dalej Holandii. Przepyszna, doprawiona zawadiackim uśmiechem uroczej włoskiej kelnerki w tle. Pizza w Merano - ostatnia w Południowym Tyrolu Kross i Extrawheel - kolejne udane kilometry Trasa po Południowym Tyrolu to kolejne kilk...

Zobacz więcej: Południowy Tyrol - północne Włochy na rowerowe wakacje.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne

... =0 box::collapsed=0] Południowy Tyrol - rowerem przez włoskie winnice Południowy Tyrol z biletami Interrail Południowy Tyrol był dla nas trzecim etapem w trwającej miesiąc kolejowo-rowerowej trasie po Europie. Początkiem, a później też symbolicznym końcem naszej podróży była znana przełęcz Brenner, na którą przywiózł nas pociąg EuroCity relacji Monachium-Wenecja. Około 270-kilometrową rowerową trasę zakończyliśmy w Schlanders w dolinie Adygi, na szlaku Via Claudia Augusta. Stamtąd - z powrotem na przełęcz Brenner i dalej do Innsbrucka - zabrała nas wygodnie skomunikowana kolej regionalna Południowego Tyrolu. Wolną rękę w wyborze kolejowych połączeń zapewniały nam "sieciowe" bilety kolejowe Interrail - do naszych obowiązków należało t...

Pałac Biskupi w Bressanone

Pałac Biskupi w Bressanone

... na Alpe di Siusi Podobnie jak w Austrii, gdy wyprawa po austriackiej trasie rowerowej Ennsradweg przypomniała nam biegówki w Ramsau am Dachstein, tak i w Południowym Tyrolu stanęły nam przed oczami zimowe obrazki. Dokładnie po drugiej stronie charakterystycznego Sciliara (którego "śpiąca" sylwetka zawsze wydaje mi się kuzynem naszego Giewontu) znajduje się płaskowyż Alpe di Siusi, gdzie kilka lat temu spędziliśmy kilka pięknych dni na biegówkach. Ale Alpe di Siusi przejechaliśmy też rowerami podczas naszej pierwszej wyprawy przez Alpy kilka lat temu! Mamy tyle wspaniałych, aktywnych wspomnień z Południowego Tyrolu - jak możemy nie chcieć do niego wracać w poszukiwaniu kolejnych? Widok na Sciliar z płaskowyżu Ritten Niezwykłe piramidy ziemne w Ritte...

Przeczytaj wszystko: Południowy Tyrol - północne Włochy na rowerowe wakacje.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: