Oznakowanie olsztyńskiej Łynostrady

You are here

Oznakowanie olsztyńskiej Łynostrady

... e schody przy elektrowni to nie tylko dosłowna seria 20 stromych schodków, które trzeba pokonać by wydostać się znad Łyny, ale i gorzka metafora tego, co czeka rowerowego turystę w dalszej części szlaku. Najpierw szlak prowadzi przez teren, który - jeśli wierzyć stojącym tablicom - jest prywatną własnością. Tabliczka o groźnych psach i z zakazem wjazdu, brak drogowskazu Łynostrady na ważnym skrzyżowaniu oraz ręcznie wykonana tablica “Olsztyn” wskazująca inny kierunek niż ten, z którego właśnie przyjechałem, ewidentnie dają do zrozumienia, że ktoś tu nie przepada za rowerzystami. Na kolejnych kilometrach Łynostrady czeka i “ser szwajcarski” z dziur w drodze, i niejedna “piaskownica”, i także kamienie, którymi ktoś chciał załatać dziury w dr...

Zobacz więcej: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... jeden z mieszkańców, właściciel firmy budowlanej. To między innymi podczas jego prac nad otoczeniem pięknego kościoła Chrystusa Króla w Sątocznie odkryto, że płyty które tworzyły posadzkę chodnika wokół kościoła są w rzeczywistości odwróconymi płytami pamiątkowymi - kilka z nich wystawiono na niewielkim lapidarium obok świątyni. Warto przyjrzeć się samemu kościołowi - wieża przetrwała nietknięta od jej wybudowania w końcu XIV wieku - dziś ma ponad 600 lat. 600-letnia wieża kościoła w Sątocznie Cieszyć się tym co dobre i bardzo dobre Łynostrada przypomniała mi Rowerowy Szlak Orlich Gniazd. Tam też jedna połowa jest świetna, a na drugiej słychać czasem zgrzytanie zębów rowerzystów z powodu marnych nawierzchni. Jednocześnie jedn...

Oznakowanie olsztyńskiej Łynostrady

Oznakowanie olsztyńskiej Łynostrady

... W Olsztynie na Łynostradzie raczej nie ma tłumów. Olsztyński odcinek Łynostrady Zaraz za Starym Miastem, po minięciu nowoczesnego budynku Browaru Warmia, doskonale nawiązującego stylem do warmińskiego gotyku, a także po przejechaniu pod dwoma imponującymi 150-letnimi wiaduktami kolejowymi, zaczyna się drugi najlepszy (po źródłach Łyny) odcinek "warmińskiej" Łynostrady - przejazd przez Las Miejski w Olsztynie. Mimo że to dość wymagający odcinek, który na pewno niejednego rowerzystę zmusza do pchania roweru w kilku miejscach, byłem nim zachwycony. Bez wahania stwierdzam, że olstyński Las Miejski to teraz mój drugi ulubiony las miejski w Polsce, oczywiście po naszym fantastycznym Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Następnym razem biorę buty do biegani...

Przeczytaj wszystko: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: