MOR Green Velo na Mazurach

You are here

MOR Green Velo na Mazurach

... rowerowej autostrady, jaka biegnie przez las miejski w Lipsku w Saksonii, z południa na północ miasta. Wtedy po gładkiej szutrowej trasie mijały nas tłumy rowerzystów wracających z pracy, szkoły, uczelni. W Olsztynie na Łynostradzie raczej nie ma tłumów. Olsztyński odcinek Łynostrady Zaraz za Starym Miastem, po minięciu nowoczesnego budynku Browaru Warmia, doskonale nawiązującego stylem do warmińskiego gotyku, a także po przejechaniu pod dwoma imponującymi 150-letnimi wiaduktami kolejowymi, zaczyna się drugi najlepszy (po źródłach Łyny) odcinek "warmińskiej" Łynostrady - przejazd przez Las Miejski w Olsztynie. Mimo że to dość wymagający odcinek, który na pewno niejednego rowerzystę zmusza do pchania roweru w kilku miejscach, byłem nim zachwycony...

Zobacz więcej: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Rowery turystyczne

... yjrzyjcie się koniecznie rynkowi, czyli placowi Konstytucji 3 Maja. Jeszcze kilka lat temu były tu duże trawniki i rosły kilkudziesięcioletnie drzewa. W 2020 roku w efekcie rewitalizacji rynku drzewa wycięto, trawniki zlikwidowano, a cały plac pokryto kamiennymi płytami. Centrum miasta w Bartoszycach Zrujnowany piękny pałac w Prośnie Krótko przed Korszami oglądam jeszcze ruiny pałacu w Prośnie. Aż trudno uwierzyć, że tak ciekawe miejsce mogło popaść w tak nieprawdopodobną ruinę. To przede wszystkim dzięki stacjonującym w pałacu pod koniec II wojny światowej Rosjanom, którzy rozkradli i zdewastowali wnętrza majątku rodu szlacheckiego von Eulenburg. Późniejsze przejęcie przez PGR nie zatrzymało procesu niszczenia zespołu pałacowego. Dziś bez ...

MOR Green Velo na Mazurach

MOR Green Velo na Mazurach

... tem, po przejechaniu kilkunastu kilometrów po kolejnym misz-maszu nawierzchni, zatrzymuję się pod bramą majątku pałacowego w Smolajnach. Wewnątrz, za otwartą furtką nie spotykam żywej duszy i sam oglądam pałac biskupów warmińskich z XVIII wieku. Całość sprawia wrażenie nieco zapomnianego, zaniedbanego, chociaż stojące przed pałacem przedmioty, w tym stara wanna, sugerują trwający remont. Warto spojrzeć na budynek pałacu od tylnej, południowej strony, a potem jeszcze podejść pod znajdującą się w północnej części parku wieżę bramną. Jest pięknie, choć nieco niepokoi niszczejący stan wszystkich obiektów pałacowego zespołu. Może to tylko czasowe? Pałac biskupów warmińskich w Smolajnach Rowerem po dawnych liniach kolejowych Krótko pr...

Przeczytaj wszystko: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: