Ola nad Bałtykiem

You are here

Ola nad Bałtykiem

... w Karsiborze, który od 1987 roku popada w ruinę. Stary kościół w Karsiborze Kilka kilometrów przyjemnego leśnego asfaltu Z odcinka z Wałcza do Złocieńca najbardziej zapamiętam jednak dwie inne rzeczy. Pierwsza to rywalizacja wsi położonych przy trasie o miano najładniejszej. To dzięki niej gospodarstwa w Świerczynie czy Sośnicy zdobią długie rzędy słoneczników, o które wcale nie tak łatwo w innych miejscowościach. Ta druga rzecz to asfaltowa droga leśna, która po kilku kilometrach dróg publicznych i późniejszym mało przyjemnym szutrze biegnie prawie do samego Bobrowa pod Złocieńcem. O jej charakterze wiele mówi mech, jaki szerokim pasem porasta jej środkową część w wielu miejscach. Jest wąsko, z wysoką, bujną roślinnością po obu st...

Zobacz więcej: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Małopolsce
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Szlaki rowerowe w Brandenburgii

... skich sanatoriów siedziby oddziału stowarzyszenia Lebensborn, którego celem była germanizacja dzieci, które odbierane były polskim rodzinom. Dom Lebensborn w sanatorium Borkowo w Połczynie-Zdroju był jednym z zaledwie pięciu takich obiektów w Polsce. Połczyn-Zdrój - droga na starym mieście A już po obiedzie i przed wyjazdem z Połczyna-Zdroju zachęcam do choćby krótkiej przejażdżki (brak zakazu jazdy dla rowerów) po fragmencie parku zdrojowego, położonym kilkaset metrów od centrum miasta. W części położonej bliżej miasta - francuskiej - znajduje się m.in. zabytkowa pijalnia wody mineralnej i amfiteatr. Będąc tam odniosłem wrażenie miejsca bardzo zadbanego, pełnego kwiatów (w środku września), na które nieczęsto trafiamy podczas naszych podr...

Ola nad Bałtykiem

Ola nad Bałtykiem

... aliśmy do niego z kilkudniowego pobytu na duńskiej wyspie. Miasto się rozwija, choć… chyba oszczędza na prądzie. Byliśmy ogromnie zaskoczeni, gdy wieczorny, wcale nie tak późny wrześniowy spacer po nadmorskiej promenadzie od portu do molo odbyliśmy właściwie w kompletnym mroku. Słabo świecące, rzadko ustawione latarnie powodowały, że trudno było nawet rozpoznać twarze mijanych osób, a to raczej nie sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i przyjemności podczas spaceru. Po porannej rundce po centrum miasta, zajrzeniu na kołobrzeskie stare miasto, do imponującej kołobrzeskiej katedry i pod ładny ratusz, ruszyliśmy w ostatnią część naszej wycieczki - przez Karlino do Białogardu. Molo w Kołobrzegu nocą Jeszcze jedna pokolejowa droga rowerowa Odcinek z ...

Przeczytaj wszystko: Stary Kolejowy Szlak na Pomorzu Zachodnim. Rowerem nad Morze Bałtyckie.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: