... elektrowni to nie tylko dosłowna seria 20 stromych schodków, które trzeba pokonać by wydostać się znad Łyny, ale i gorzka metafora tego, co czeka rowerowego turystę w dalszej części szlaku. Najpierw szlak prowadzi przez teren, który - jeśli wierzyć stojącym tablicom - jest prywatną własnością. Tabliczka o groźnych psach i z zakazem wjazdu, brak drogowskazu Łynostrady na ważnym skrzyżowaniu oraz ręcznie wykonana tablica “Olsztyn” wskazująca inny kierunek niż ten, z którego właśnie przyjechałem, ewidentnie dają do zrozumienia, że ktoś tu nie przepada za rowerzystami. Na kolejnych kilometrach Łynostrady czeka i “ser szwajcarski” z dziur w drodze, i niejedna “piaskownica”, i także kamienie, którymi ktoś chciał załatać dziury w drodze. Turystyc...
Przedzamcze zamku w Lidzbarku Warmińskim
... ze, tym samym lasy przez wiele lat pozostawały zamknięte dla zwykłego człowieka. W znanym ośrodku w Łańsku wypoczywali m.in. Gomułka, Cyrankiewicz i Gierek. Łynostrada nad Jeziorem Łańskim Jeden szlak - cztery sposoby znakowania Ale im dalej w las, tym więcej drzew i… znaków. Przez dwa dni jazdy dostrzegłem aż cztery różne sposoby znakowania Łynostrady, która w dodatku na tych niewiele ponad 100 kilometrach w jednej połowie jest znakowana zielonym kolorem, a w drugiej - niebieskim. Zielona połowa jest znakowana za pomocą trzech różnych typów oznakowań, a niebieska - jednego. Z kolei na południe od Olsztyna i w samym Olsztynie szlak jest po prostu Łynostradą, by na północ od stolicy województwa stać się jednak Łynostradą. Mocno zaskoczył m...
Przeczytaj wszystko: Łynostrada - turystyczny szlak rowerowy na Warmii i Mazurach.


