Mały Holender nad Tugą w Żelichowie

You are here

Mały Holender nad Tugą w Żelichowie

... go, a na końcu główna rowerowa arteria miasta - droga rowerowa w Alei Zwycięstwa. Pisząc te słowa w pewnym sensie jako "gospodarz" zazdroszczę tych rowerowych wrażeń wszystkim Wam, których to dopiero czeka. Rowerowa estakada Kwiatkowskiego w Gdyni W każdym z miast Trójmiasta - Gdańsku, Sopocie i Gdyni - można spędzić przynajmniej kilka dni odwiedzając atrakcje, ciekawe miejsca, zwiedzając nowe, świeże muzea o bardzo lokalnym charakterze, smakując trójmiejską kuchnię. Jednak ten sposób poznawania świata bliższy jest dłuższym, stacjonarnym pobytom lub przynajmniej weekendowym city breakom, a te ze specyfiką wypraw rowerowych mają niewiele wspólnego. Zachęcam więc, by podczas jazdy po EuroVelo 10 poświęcić więcej czasu przynajmniej dwóm miejsco...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Rowery turystyczne
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe

... ąco. Leśna droga szutrowa na południe od jeziora Sarbsko Dwór w Sasinie i latarnia morska Stilo Zaraz po nich szlak EuroVelo 10 wjeżdża na nową drogą rowerową, która połączyła w tym roku Sasino z Osetnikiem. To przyjemny zjazd, który jednak warto podzielić na dwie części i gdzieś w połowie odbić w prawo, zaledwie kilkaset metrów, by zobaczyć jeden z najpiękniejszych obiektów szlaku prezentującego dwory i pałace północnych Kaszub - dwór w Sasinie. Dwór został wybudowany w XIX wieku, a zalesione otoczenie zamieniono w park krajobrazowy, którego założenia widać do dzisiaj. Niestety, w tym momencie dwór w Sasinie jest niedostępny do zwiedzania, ale widoczny zza parkowego ogrodzenia. Został zamknięty kilka lat temu, a w 2025 roku jako nowy obi...

Mały Holender nad Tugą w Żelichowie

Mały Holender nad Tugą w Żelichowie

... ata rowerzyści wyjeżdżali z niego ubłoceni po pachy, traktując Kluki jako obowiązkowy odcinek specjalny. Jedni wpadali tu w przygodową ekstazę, innym mina rzedła, gdy zamiast wygodnej drogi do pokonania było ok 3-4 kilometrów podmokłej ścieżki, nierzadko w towarzystwie rojów much, gzów, komarów i innych latających nieprzyjaciół. Z czasem drewniane pomosty zaczęły bardziej przeszkadzać niż pomagać, gdy łatwy wjazd na nie przestał być możliwy z powodu wciąż obniżającego się gruntu wokół nich, ubijanego kołami rowerów z ciężkimi sakwami. Nowy przebieg szlaku EuroVelo 10 omija Kluki - poziom komfortu na pewno wzrośnie, choć poziom emocji z pewnością spadnie. Szlak EuroVelo 10 przed Główczycami omijający Kluki Ale mityczne Kluki to nie ty...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: