Rowery w pociągu z Warszawy do Ustki

You are here

Rowery w pociągu z Warszawy do Ustki

... łem Reffen, czyli festiwal street foodu na terenach portowych w Kopenhadze, zapraszam do podobnej atrakcji w Gdańsku. Reffen po polsku to Montownia, największy foodhall w Trójmieście, który powstał w zabytkowej hali stoczniowej w Gdańsku. Tu można zatrzymać się na dowolnie wybrany typ posiłku, a przy okazji podziwiać kunszt hitlerowskich inżynierów, którzy wybudowali halę ok. 1940 roku. W wystroju wnętrza bez problemu dostrzec można zachowaną surową żelbetową konstrukcję, oryginalną kabinę operatora suwnicy, a nawet brukową nawierzchnię z zabytkowymi torami kolejowymi. Jednak wbrew określeniu "hala ubootów", które przylgnęło do tego miejsca, konstrukcja hali jednoznacznie przeczy tezie, by Niemcy montowali tu swoje łodzie podwodne. I choć był to jedynie ...

Zobacz więcej: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Szlaki rowerowe w Małopolsce
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Bird.pl. Wędrowne wczasy rowerowe
Wędrowne wczasy rowerowe
Rowery turystyczne

... z zachwycaliśmy się zamglonymi scenami w jednym z najpiękniejszych miejsc nad Bałtykiem. Mgła adwekcyjna nad Morzem Bałtyckim Nowa betonowa nawierzchnia w okolicach Ustki Gdyby nie ośrodek wypoczynkowy Lasów Państwowych w Orzechowie, szlak mógłby pobiec do Wytowna na skróty, po płytowej drodze nad Orzechową, wzdłuż Wydmy Orzechowskiej. Niestety, bramy ośrodka bywają zamknięte, a przejazd niemożliwy, konieczny jest więc powrót tą samą drogą do Zapadłego. W tej okolicy pojawia się po raz pierwszy nawierzchnia z betonowych segmentów, nieczęsto obecna na szlakach rowerowych w Polsce. To niewątpliwa zmiana na plus, bo jeszcze półtora roku temu na tym odcinku można było ugrzęznąć w błocie, które zajmowało dokładnie całą szerokość drogi. T...

Rowery w pociągu z Warszawy do Ustki

Rowery w pociągu z Warszawy do Ustki

... , na którym w sezonie letnim pojawia się sporo piaszczystych miejsc, które nie nadawały się do jazdy nawet naszymi kogami WorldTraveller na ponad dwucalowych oponach. Tu należy być przygotowanym na kilkudziesięcio- i kilkusetmetrowe odcinki, przez które rower należy po prostu przepchnąć. W upalny dzień ten kawałek potrafi dać człowiekowi nieco w kość i trzeba wziąć to pod uwagę przy planowaniu etapu. Z drugiej strony, to jednak nie 50, a zaledwie 5 kilometrów utrudnień - takim nastawieniem można nieco polepszyć sobie nastrój stając przed kolejną piaskownicą przed Żarnowską. Taka sytuacja jednak nie ma trwać długo - w przyszłym, a może w kolejnym roku, przejezdność tego odcinka ma poprawić Słowiński Park Narodowy, w którego gestii leży ten teren. ...

Przeczytaj wszystko: EuroVelo 10 w Pomorskiem. Rowerem wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: