Kościół na klifie Stevns Klint

You are here

Kościół na klifie Stevns Klint

... nhadze Kopenhaga ma szesnaście rowerowych mostów Wyzwaniem dla miejskich architektów w Kopenhadze było pogodzenie morskiego żywiołu z rowerowym. Miasto leży na dwóch wyspach, pociętych dodatkowo historycznymi kanałami, których brzegi w 2019 roku łączyło aż szesnaście rowerowych mostów o różnej wielkości i kształcie. Prawdopodobnie tym najbardziej znanym jest Cykelslangen czyli Rowerowy Wąż, którego 230-metrowa droga rowerowa wije się na wysokich podporach nad jednym z kanałów i między kopenhaskimi biurowcami. Nieustannie w obydwu kierunkach pędzą po nim potoki miejskich rowerzystów do lub z pracy, szkoły, zakupów czy randki. W ostatnim czasie o wiele głośniej było jednak o innym z rowerowych mostów w Kopenhadze, a zasługę mają w tym... Polacy...

Zobacz więcej: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.

Zobacz nasz przewodnik "Najlepsze szlaki rowerowe" :-)

Nasi Partnerzy

Rowery turystyczne
Szlaki rowerowe w Brandenburgii
Szlaki rowerowe w Małopolsce

... fortu przed możliwym atakiem atomowym, a które obecnie są częścią kompleksu muzealnego, przekracza półtora kilometra. Stevnsfort aż do 2000 roku był aktywnym obiektem wojskowym, więc należy do stosunkowo młodych placówek muzealnych. Stevnsfort - dawna baza wojskowa NATO na Zelandii Na drogach specjalne pobocza dla rowerzystów Po Zelandii i wyspie Møn europejska trasa rowerowa dookoła Morza Bałtyckiego rzadko biegnie po drogach rowerowych, co jednak nie wpływa na mniejsze bezpieczeństwo jazdy rowerem. Bo oto na szosach z większym ruchem pojawiają się rozwiązania, które wcześniej widzieliśmy w Holandii lub na testowych fragmentach dróg w Borach Tucholskich. To szerokie pobocza dla rowerów jakie maluje się po obu stronach jezdni, zostawiając pośrod...

Kościół na klifie Stevns Klint

Kościół na klifie Stevns Klint

... sborg w Kopenhadze. Szkice gobelinów w muzeum sztuki w Køge Nie ma parawanów, kebabu, gofrów i disco polo Po niemal stu kilometrach jakie minęły od wyruszenia z Kopenhagi w końcu dotarłem nad Bałtyk. Szumu fal nie zagłuszała już kakofonia miasta - znów było pięknie pusto, spokojnie. Na duńskim wybrzeżu widoku na morze nie zasłaniają żadne szpetne pensjonaty i hotele, nie ma hord turystów pędzących rano by otoczyć parawanem swój kawałek plaży, nie ma budek z kebabem, goframi i watą cukrową, nie ma ryczącej tandetnej muzyki, przed którą uciekają mieszkańcy. Można odnieść wrażenie, jakby masowa turystyka tu nigdy nie dotarła, a duńskie wybrzeże Bałtyku należało wyłącznie do zwykłych mieszkańców w ich czasem niezwykłych domach. ...

Przeczytaj wszystko: Kopenhaga i wybrzeże Morza Bałtyckiego. Szlak rowerowy EuroVelo 10 w Danii.

Ostatnie relacje z tras rowerowych

Zobacz inne zdjęcia: